www.zamosconline.pl - Zamość i Roztocze - wiadomości z regionu
Zamość i Roztocze - redakcja Zamość i Roztocze - formularz kontaktowy Zamość i Roztocze - linkownia stron Zamość i Roztocze - komentarze internautów Zamość i Roztocze - reklama Zamość i Roztocze - galeria foto
Redakcja Kontakt Polecamy Komentarze Reklama Fotogaleria
Witaj w sobotę, 22 września 2018, w 265 dniu roku. Pamiętaj o życzeniach dla: Tomasza, Maurycego, Joachima.
Wrześniowe przysłowia: Jesień tego nie ma, czego w lecie nie było. [...]

Turystyka: Noclegi, Jedzenie, Kluby i dyskoteki, Komunikacja, Biura podróży Rozrywka: Częst. radiowe, Program TV, Kina, Tapety, e-Kartki, Puzle, Forum Służba zdrowia: Apteki, Przychodnie, Stomatologia Pozostałe: Kościoły, Bankomaty, Samorządy, Szkoły, Alfabet Twórców Zamojskich

www.zamosconline.pl Zamość i Roztocze - wiadomości z regionu


\Home > Kultura
- - - - R E K L A M A - - - -

 Polecamy domeny:

 kontakt:
   biuro@vdm.pl
   604548050

- - - - POLECAMY - - - -


- - - - R E K L A M A - - - -





Drogowskaz regionalisty, czyli jubileusz Zamojskiego Kwartalnika Kulturalnego

O regionalizmie dbałym o kulturę, tradycję, dziedzictwo przeszłości mówili naukowcy, badacze, znawcy i miłośnicy naszego regionu. Spotkanie "Drogowskaz regionalisty" zorganizowano z okazji 30-lecia istnienia "Zamojskiego Kwartalnika Kulturalnego", wydawanego przez Zamojski Dom Kultury (19.03.).

Niezwykle interesujące spotkanie poprowadziły: Agnieszka Szykuła-Żygawska i Monika Zawiślak, redaktorki Zamojskiego Kwartalnika Kulturalnego. Muzycznie i wokalnie - pierwsze spotkanie z cyklu "Drogowskaz regionalisty" - oprawił muzycznie Jerzy Burda, nauczyciel Państwowej Szkoły Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Zamościu, występujący w jednej z najbardziej prestiżowych na świecie sal koncertowych- nowojorskiej Carnegie Hall i na festiwalu "Jazz na Kresach". Wykonał utwory do tekstów poetki Barbary Kotyły z własną muzyką. Fotograficzne spojrzenie na "Wschodnią Stronę" Polski zaprezentowała wystawa prac Tomasza Janigi.



- Rok 2014 jest dla nas rokiem szczególnym. To rok jubileuszu 50-lecia naszej instytucji oraz 30-lecia istnienia pisma, którego jesteśmy wydawcą, czyli Zamojskiego Kwartalnika Kulturalnego - mówił Janusz Nowosad, dyrektor Zamojskiego Domu Kultury.

Jak zaanonsowano, w roku jubileuszu cenionego Kwartalnika zaplanowano jeszcze 3 spotkania związane z promocją pisma. Regionalizm stał się hasłem przewodnim, a regionaliści bohaterami wiosennego spotkania w ZDK. Na celowniku prowadzących spotkanie redaktorek znalazły się pasje i cechy charakteru regionalistów. Próbowano je ustalić za pomocą pytań adresowanych do konkretnej osoby oraz słynnego kwestionariusza Prousta - badającego osobowość.

Zanim jednak doszło do przesłuchań przybyłych regionalistów, Monika Zawiślak zarekomendowała zawartość najnowszego numeru ZKK i zaprosiła do jego lektury. Następnie, w oparciu o Słownik Języka Polskiego - przytoczyła definicję regionalizmu: to ruch umysłowy dążący do ożywienia życia kulturalnego i naukowego danej prowincji oraz to ogólnie pojęta kultura danego regionu. Czyli "tytułowy" regionalista to miłośnik i pisarz, opisujący dany region bądź piszący jego gwarą. Zdaniem redagującej ZKK to m. in.: człowiek uparty i dociekliwy, dopytujący o ostateczny kształt jego artykułu, zabiegający o liczne fotografie ilustrujące jego tekst, a w słuchawce telefonu - od pierwszych słów, ciepłym tonem głosu wyraźnie zarażający swoją pasją.

Charakterystykę regionalisty uzupełniła Agnieszka Szykuła-Żygawska mówiąc: - To ciągła otwartość umysłu, chęć poznawania świata, pozytywny upór i dociekliwość. Z regionalizmem wiąże się hasło "mała ojczyzna", i każdy z nas ma takie swoje miejsce, które jest dla niego tą "małą ojczyzną": Zamość, Stróża, Tyszowce, Hrubieszów - puentowała redaktor Agnieszka.



- Regionaliści to osoby o wyjątkowej wrażliwości, które z błyskiem w oku potrafią opowiedzieć co zdarzyło się kiedyś, a dotyczyło regionu i co jest im bardzo bliskie. I chcą aby coś po nich zostało - mówiła Agnieszka Knap, w przeszłości redagująca ZKK. - Jedynym wyznacznikiem bycia regionalistą to jest miłość do swojej ziemi, sąsiadów, rodziny - odpowiadała na pytanie Małgorzata Mazur, dziennikarka "Tygodnika Zamojskiego", a niegdyś także redagująca ZKK, która przywołała nazwiska kilku osób, będących klasycznym przykładem regionalisty. To: Jacek Feduszka, Elżbieta Gnyp, Barbara Typek, Maria Fornal, Robert Horbaczewski.

Agnieszka Szykuła-Żygawska w oparciu m.in. o Kwestionariusz Prousta (test psychologiczny), czyli zestaw 11 pytań dotyczących osobowości osoby, która na nie odpowiadała - próbowała przybliżyć zgromadzonym sylwetki zamojskich regionalistów.

Na pierwszy ogień poszedł Andrzej Kędziora, autor m.in. "Encyklopedii Miasta Zamościa" i "Zamościopedii" pytany o źródło, które bardziej ceni, odpowiadał, że udaje mu się w swojej pracy twórczej godzić Internet i archiwalia. Pisząca artystka Elżbieta Gnyp odpytano pod kątem - co preferuje: pisanie czy malowanie, tworzenie czy odtwarzanie. - Bardzo bym chciała, by się dało to pogodzić, i by to była twórczość słowa, kreską i plamą. Moje myśli, wrażliwość czy wyobraźnia idą ku temu, by była to twórczość. Mój sposób malowania, pisania i interpretacji tego świata mówi - czy to jest profesjonalne czy raczej nie. To czytelnik i widz może ocenić moje słabe strony. Gdybym nie była tym kim jestem, to chciałabym być muzykiem - odpowiadała Elżbieta Gnyp.



Jarosz Bernard z Tomaszowa Lub., zainteresowany miastem i jego okolicami, min. Suścem, na pytanie co jest ciekawsze - odkrywanie w terenie, czy książka - odpowiadał, że łączy jedno z drugim, ponieważ książka daje wiadomości, a teren to sama przyjemność, także z obcowania z przyrodą. Zapytany o główne cechy charakteru - czytelnik ZKK od 30 lat - podał, że pochodzą od rodziców: pokora, uczciwość i pozytywna relacja z przyrodą. Pobudzają go szczęśliwe chwile z codziennego życia. Koper Mariusz - pracownik naukowy Katedry Języka Polskiego, Wydział Nauk Humanistycznych KUL, miło wspominający konkursy recytatorskie w ZDK sprzed 20 lat - odpowiadał na pytanie: czy regionalizm i praca naukowa to synonimy czy anonimy? - Istotny jest język, naukowy charakteryzuje się reżimem technologicznym i prace naukowe są trudne dla odbiorcy. Cenne jest popularyzowanie wiedzy, uprzystępnianie jej szerokiemu gronu przez naukowców. Pan Mariusz odniósł się do pytania z Kwestionariusza o dźwięk, który kocha? - Dźwięk gitary akustycznej lub elektrycznej (najlepiej) w wykonaniu Marka Knopflera - odpowiadał pasjonat m.in. Lubyczy Królewskiej.

Jacek Krzysztof Danel, wykładowca PWSZ, historyk, autor cyklu Bohaterowie Drugiej Wielkiej Emigracji rodem z Zamojszczyzny. Na pytanie - kiedy tworzy się tak imponujące dzieła jak Słownik Drugiej Wielkiej Emigracji - w dzień czy w nocy? - pan Jacek odpowiedział, że w zasadzie nie czuje się regionalistą, choć współpracuje z ZKK od 2006 r. Jest historykiem i od 20 lat zajmuje się historią Wielkiej Emigracji, która pozostała na Zachodzie po 1945 r. Wśród nich są osoby związane z naszym regionem i postanowił przypomnieć społeczności te wybitne osobistości. Pomysł narodził się w 1999 r. W przygotowaniu jest II tom i tysiąc biogramów. Przewiduje opracować ich ok. 5 tysięcy. Historyk przywołał nazwisko Krzysztofa Czubary, jako osoby, która zainspirowała go do tego typu twórczości.

- Malarstwo towarzyszy mi od wielu lat, w tym się realizuję, jest dla mnie absolutnie numerem jeden - mówiła Elżbieta Hałasa ze Zwierzyńca, przez wiele lat projektująca okładkę ZKK - odpowiadając na pytanie: obraz czy pismo? Jako główną cechę swojego charakteru podała determinację i mobilizację. Ma poczucie straconego czasu jeśli nie spędza go przy sztalugach, bo to daje jej ogromną satysfakcję. Jest wdzięczna Niebiosom za to, kim jest, bo to jest jej wielkie szczęście, że wykonuje pracę, która jest jej wielką miłością. Gdyby nie mogła malować to przyroda i jej ochrona stałaby się jej pasją, tak po ojcu. A śpiewy ptaków to jej ulubiony dźwięk, najpiękniejsza muzyka świata.



Józef Niedźwiedź - archeolog, rodem z Honiatycz, regionalista jest najbardziej zorientowany w dziejach gmin Zamojszczyzny. Pytany co jest mu bliższe - nadzór archeologiczny czy dzieje stosunków własnościowych danej miejscowości - odpowiedział, że zdradził archeologię dla opracowania dziejów kilku miejscowości. Na pytanie z Kwestionariusza - kim chciałby być - odpowiedział, że wielkim archeologiem. Odpytywany przyznał, że jako zwolennik ciszy nie cierpi hałasu. Redaktor Jerzy Krzyżewski (Biuletynu TRH), pasjonat swojego miasta, zmierzył się z zapytaniem: czy preferuje Hrubieszów na starej pocztówce czy obecny. Odrzekł, że czasami ta "nowość" miasta go razi. Fascynuje go przeszłość grodu i zatroskany jest o stan starych obiektów. Na pytanie o słowa, których nadużywa odpowiedział, że są niecenzuralne, za to dźwięk, który kocha to - poranny szczebiot swojej żony. Rozbawił do końca słuchaczy stwierdzając, że gdyby nie był sobą - to chciałby być krzesłem, na którym zasiada redaktor Agnieszka Szykuła-Żygawska.

Janusz Panasiewicz, autor tekstów o tematyce staszicowskiej w prasie naukowej, popularnonaukowej i regionalnej, w ostatnim nr ZKK opisuje protoplastę pewnego malarskiego rodu z Brodzicy - dawnej Bohorydycy. Na pytanie: archiwa czy pamięć ludzka powiedział, że archiwa są istotne dla dokumentowania, pamięć ludzka jest ważna, ale niesie przekłamania, jeśli nie ma źródeł to należy jednak bazować na pamięci. Pobudza go wyzwanie, jaką jest nisza "staszicowska", co zawdzięcza m.in. niedawno zmarłemu dr Czarnieckiemu. A jego wadą i zarazem zaletą jest upór, po rodzicach. Jacek Feduszka, starszy kustosz Muzeum Zamojskiego w Zamościu, historyk (w poprzednim ZKK publikował nowe spojrzenie na osobę kanclerza Jana Zamoyskiego) - odpowiadał, że równoprawna jest historia, zarówno ta ukryta w eksponatach jak i w ludziach. Tak, jak z materiałem źródłowym - jest materiał dokumentalny, archiwalny, poparcie relacji plus interpretacja.

Stwierdził, że dokumenty nie mówią wszystkiego i świadkowie nie mówią wszystkiego. Muzealia mówią wiele, ale trzeba mieć do nich cierpliwość, dokładność i wiedzę. Jako główną cechę historyk podał upór w "poszukiwaniu straconego czasu", czym nawiązał do dzieła autora Kwestionariusza.

Dyrektor Biblioteki Publicznej w Stróży Kolonii, autorka realizowanego od kilku lat na łamach ZKK działu opisującego sylwetki rodu członków rodu Zamoyskich - Agnieszka Płatek wyjaśniała kto jest dla niej ważniejszy w Ordynacji Zamojskiej - panie czy panowie. Od lat zastanawiało ją dlaczego jest tak mało opisów mówiących o paniach Zamoyskich (żonach, córkach, siostrach).

Zafascynowała ją Teresa z Michowskich, II żona siódmego ordynata Zamoyskiego, i tak zainteresowały ją wszystkie Zamoyskie. Jak się dowiedzieliśmy, autorka często czyta t. III "Chłopów" Reymonta - "Wiosnę", a jej ulubionym bohaterem jest... Hanka Borynowa, która przechodzi duchową przemianę i dorasta do ważnej roli. Reginę Smoter-Grzeszkiewicz, mocno związaną z Radecznicą i Szczebrzeszynem, autorkę setek artykułów o historii Ordynacji Zamojskiej i z zakresu judaiki zapytano o źródło siły do tak licznych regionalnych poszukiwań? - Siłę czerpię z "góry". Uczę się kraść czas i jest w tym Opatrzność Boża. Poza zainteresowaniami, pisaniem mam rodzinę, pracę zarobkową kilkanaście km za Lublinem - i myślę, że tę pomoc otrzymuję i dzięki temu mogę robić to, co lubię - mówiła wzorowa regionalistka. Jej ulubionym bohaterem jest biblijny Jakub, niesamowicie uparty, który odważył się zawalczyć z Bogiem o swoją wolność, niezależność. Pani Regina odkrywa w sobie podobny upór - by być sobą, by nie dać się przygnieść życiu.



Edward Słoniewski - przewodnik turystyczny, autor roztoczańskich legend opowiadał, że w przekazie dla turysty o swoim mieście tak samo ważny jest fakt jak i legenda. - Jeśli legenda poparta jest faktem to ma dużą wartość. I tak staram się budować przekaz. I tak powstają legendy o Roztoczu - podczas samotnej wędrówki, przed rajdami przychodzą pomysły na nowe legendy - opowiadał przewodnik, który jest w życiu uparty i choć wszystko zostawia na ostatnią chwilę - zawsze zdąża na czas. Autorka także roztoczańskich legend, wierna piórem i sercem Krasnobrodowi, członkini zespołu "Wójtowianie" Alina Słota odpowiadała na pytanie Prousta. Członkinię Krasnobrodzkiego Towarzystwa Regionalnego pobudza słowo "Krasnobród", odnotuje każde zdarzenia, w którym pojawia się jej miasto, także z książek Dardy. Swoją wiedzą dzieli się z młodzieżą i swoim zakładem pracy. Wszystkich zaraża miłością do Krasnobrodów innych. Rejestruje gwarę krasnobrodzkiego jarmarku z zamysłem wydania tego drukiem jako dziedzictwo dla pokoleń.

Łukasz Kot, redaktor Katolickiego Radia Zamość, prezes Stowarzyszenia Civitas Christiana - poparł tezę - "regionalizm dla młodego pokolenia". - Wróciłem ze spotkania z młodzieżą w Krynicach, gdzie obok warsztatów dziennikarskich opowiadałem o sprawach regionalnych i próbowałem ich zarazić miłością do Ojczyzny oraz do ich miejscowości. Regionalizm to przygoda dla młodych ludzi, coś, co jest jeszcze nieznane i fascynujące, co może wypełnić czas zamiast komputera. Dla mnie w regionalizmie najważniejszy jest kontakt z drugą osobą, to mnie pasjonuje - mówił Łukasz Kot.

Kawałko Danuta, dyrektor Zamojskiej Książnicy im. Stanisława Kostki, badacz wielu dziedzin kultury w regionie, znawczyni cmentarzy Zamojszczyzny - na pytanie: książka na e-booku czy szelest papierowych kart? - jednoznacznie opowiedziała się za "szelestem". - Uważam, że byłoby bardzo źle, jeśli tradycyjna książka zniknęłaby z pola widzenia. I myślę, że ona nie zniknie - mówiła bibliotekoznawca, objaśniając, że książka wymaga tylko półki, a e-book - komputera. Jej zainteresowania regionalizmem przyszły wraz z wyjazdami badawczymi do ok. 500 miejscowości, których cmentarze opisała w książce wydanej przez BDZ. Myśl o podróży do Chin jest myślą wybitnie pobudzającą do aktywności Danutę Kawałko.

- z ZKK związana jestem od 1987 r. Publikuję artykuły o Wożuczynie i gminie Rachanie. Co jest najciekawsze w tym co robię? To, że nie ma końca, ciągle mi mało. Na cokolwiek się nie natknę, zaraz się robi wielka rzecz: skrzyneczka okazuje się sensacyjną skrzyneczką, dokument przynosi wielką historię ludzi związanych z Wożuczynem. Takie jest życie bogatej w zabytki wsi. Zawsze marzyłam aby pracować w muzeum, pracuję w szkole, ale mam wszystko, co potrzebne jest historykowi sztuki - od kurhanów, poprzez zamek, barokowy kościół. Czuję się jakbym mieszkała w dużym muzeum na wsi. I takie muzeum - Izbę Regionalną stworzyłam rok temu. Tym, co robię zaraziłam wiele osób - mówiła Siłaczka rodem z Wożuczyna, sercem i duszą oddana swej małej ojczyźnie - zmęczona ale szczęśliwa, że może przebywać w gronie zacnych regionalistów - Barbara Typek. Agnieszka Wiater-Borowiec, kulturoroznawczyni, badaczka obrzędów i zwyczajów naszego regionu opowiadała o wyższości rozmów z najstarszymi mieszkańcami nad tekstami źródłowymi, choć ciężko jest jej namówić do nich rozmówców, kiedy przychodzi z kwestionariuszem. Bardzo ceni sobie te rozmowy, choć czasem rodzą się emocje i trudne sytuacje. Najmilszym dźwiękiem dla młodej mamy jest piękny śmiech jej córki. Chaosem kreatywnym, który dodaje odwagi - nazwała badaczka swój obecny stan.



Fornal Maria - zabytkoznawca, zainteresowana wszelkimi judaikami oraz przejawami obrzędowości na naszym terenie, zapytana o satysfakcję z czytania w języku obcym i polskim - odpowiedziała, że czyta w języku polskim, ale zdarzyło jej się zrozumieć i włączyć w rozmowę prowadzoną w języku hebrajskim. - Byli przestraszeni i przekonani, że znam hebrajski, bo trafiłam w temat. Nie będę mówić, co mnie pobudza, bo stwierdzicie Państwo, że jestem nadpobudliwa, bo już w drodze do pracy "nakręcam się" na nowe pomysły. Kim chciałabym być? Jest Rok Kolberga, więc jako etnograf powinnam powiedzieć, że Kolbergiem. Ale ja chciałabym być Romanem Polańskim - niski, przystojny, ma dużo pieniędzy i dobre pomysły. Ja też te pomysły mam, ale brak pieniędzy je hamuje, i tak pozostają w sferze marzeń - puentowała pytania z Kwestionariusza Maria Fornal.

Jako autorka wywiadów i reportaży z zakresu kultury i sztuki oraz opowieści o Zamościu, przewodnik turystyczny Zamościa oraz pomysłodawczyni Alei Sław zostałam zapytana o to, co daje mi większą przyjemność - praca dla portalu Zamość onLine czy spotkanie z turystą? Przyznałam, że najpierw moją małą ojczyzną były Krynice, o których powstał mój pierwszy reportaż w czasach liceum. Potem chciałam wiedzieć tyle samo o Katedrze Zamojskiej co krakowska przewodniczka o Katedrze Wawelskiej. W Zamościu zakochałam się od pierwszego wejrzenia i zostałam przewodnikiem. Miastu postanowiłam dać coś od siebie i zrodził się pomysł pisania na Zamość onLine. Ważne są wydarzenia, ale ważniejsi ludzie, wyjątkowi, w wyjątkowym mieście, których chciałam pokazać światu. Zajęcia są przyjemne, ale czasochłonne. Moi bohaterowie to wrażliwcy na straconych pozycjach, ale ja wierzę, że dobro wraca i zawsze zwycięża. Słowo, którego nadużywam w tekstach to słowo "piękny".

Kolejny indagowany - Robert Horbaczewski, zainteresowany dziejami miejscowości, na co dzień redaktor Kroniki Tygodnia, autor Trylogii Tyszowieckiej mówił, że najważniejsze w pisaniu książki jest ułożenie mozaiki z tysiąca elementów: wypowiedzi, zdarzeń, przeróżnych faktów w coś, co czytelnik przeczyta z przyjemnością i pozyska wiedzę. - Zawsze chciałem być leśnikiem, ale mi przeszło z powodu boreliozy. Lubię sobie posłuchać dzwonów cerkiewnych. A regionalista to osoba, która postawiona w swojej miejscowości i zakręcona dookoła - powie, co wydarzyło się w każdym zakątku na przestrzeni wieków - odpowiadał na pytania i definiował redaktor Horbaczewski. Zbigniew Stankiewicz, autor artykułów o historii Ordynacji, szczególnie z zakresu wojskowości i mechanizacji, regionalista "całą gębą" - jak odpowiadał, szpera w Internecie i znajduje tam "perełki", bo do archiwum dostępu nie ma. Na pytanie z Prousta - kim chciałby być odpowiedział - Adamem w raju.

Inicjator, założyciel ZKK Stanisław Rudy wyraził radość ze spotkania po 30. latach istnienia pisma. Jak powiedział - na początku Kwartalnik traktował tylko o Zamościu, dopiero potem regionu. Wspominał trudne początki z powodów logistycznych. Podkreślił, że upewnił się podczas spotkania, że było warto. Wisienką na torcie był kolejny utwór w wykonaniu Jerzego Burdy, do słów Barbary Kotyły "Medytacja miłości". Jeszcze długo rozmawiano o ZKK i degustowano przysmaki kuchni regionalnej przygotowane przez: "Elbest Hotels" Sp. z o.o. Ośrodek Krasnobród, Ośrodek Wypoczynkowy "Natura" w Krasnobrodzie oraz K&P Kłyż Sp. z o. o. Zakład Piekarniczy Krasnobród.


autor / źródło: Teresa Madej
dodano: 2014-03-23 przeczytano: 3057 razy.



Zobacz podobne:
     Nowy numer "Zamojskiego Kwartalnika Kulturalnego" / 2018-06-21
     Regionaliści: "Centralnie Leśmian" / 2017-03-21
     Zwiastun 129 numeru Zamojskiego Kwartalnika Kulturalnego / 2016-12-15
     Zwiastun 128 numeru ZKK / 2016-10-03
     Regionaliści: "Trzymał Kozak Tatarzyna" / 2016-07-04
     Zwiastun 127 numeru Zamojskiego Kwartalnika Kulturalnego / 2016-06-28
     Zamojski Kwartalnik Kulturalny na Wielkanoc / 2016-03-20
     Regionaliści: "Pani Roztocza" / 2015-12-14
     Regionaliści: legendy zamojskie i roztoczańskie / 2015-09-17
     Regionaliści: Miasto idealne / 2015-06-25
     Zwiastun 123 numeru Zamojskiego Kwartalnika Kulturalnego / 2015-06-02
     Zamojski Kwartalnik Kulturalny po trzydziestce - zwiastun / 2015-03-10
     "Zamojskie powietrze czyni mądrym" - spotkanie z cyklu "Regionaliści" / 2015-02-10
     ZKK - Jubileuszowe Kolegium Redakcyjne / 2014-12-04
     "Wyruszamy na Roztocze" - IV spotkanie z cyklu "Regionaliści" / 2014-10-28
     Zamojski Kwartalnik Kulturalny - Spotkania z ludźmi obrazu / 2014-10-14
     "Zwierzynieckim szlakiem" - spotkanie z regionalistami / 2014-09-17
     Ludzie słowa / 2014-06-21
     Zwiastun 119 numeru Zamojskiego Kwartalnika Kulturalnego / 2014-06-05
     "Sztambuch annałów zamojskich" - Regionaliści cz.2 / 2014-04-22

Warto przeczytać:
     "Wydarzenia Zielonogórskie 1960 - Bitwa o Dom Katolicki" najlepszym filmem 6. ZFF "Spotkania z historią" / 2018-08-18
     6. ZFF: Pamięci ofiar ludobójstwa "Niedokończone msze wołyńskie" / 2018-08-20
     Zainaugurowano 6. Zamojski Festiwal Filmowy "Spotkania z historią" / 2018-08-16
     Święty Sebastian w Zakątku Leśmiana - skandale w sztuce muszą być / 2018-09-17
     Laura Cox: muzyka stała się całym moim życiem / 2018-08-09







- - - - R E K L A M A - - - -




- - - - POLECAMY - - - -





Zamość i Roztocze - wiadomości z regionu - Twoje źródło informacji

Wykorzystanie materiałów (tekstów, zdjęć) zamieszczonych na stronach www.zamosconline.pl wymaga zgody redakcji portalu!

Domeny na sprzedaż: krasnobrod.net, wdzydze.net, borsk.net, kredki.com, ciuchland.pl, bobasy.net, naRoztocze.pl, dzieraznia.pl
Projektowanie stron internetowych, kontakt: www.vdm.pl, tel. 604 54 80 50, biuro@vdm.pl
Startuj z nami   Dodaj do ulubionych
Copyright © 2006 by Zamość onLine All rights reserved.        Polityka prywatności i RODO Val de Mar Systemy Komputerowe --> strony internetowe, hosting, programowanie, bazy danych, edukacja, internet