|
Moi idole? B.B. King i Penny HardawayNiewiele brakowało, a jego nazwisko trafiłoby na kolumny sportowe zamiast muzycznych. Ciężka kontuzja zniweczyła szansę na draft w klubach NBA. Jarekus Singleton postawił więc na karierę artystyczną i szybko zwrócił na siebie uwagę fanów bluesa oraz krytyków muzycznych, którzy często określają go mianem "wschodzącej gwiazdy". O skali talentu Singletona będziemy mogli przekonać się na żywo 3 października. Amerykański gitarzysta i wokalista będzie jedną z gwiazd 35. Rawa Blues Festival...
"Moi idole? B.B. King i Penny Hardaway"
- Podobnie jak wielu Afroamerykańskich artystów, zaczynałeś przygodę z muzyką w kościele...
- Tak, kiedy miałem 9 lat, mój wujek zachęcił mnie do gry na gitarze basowej i był moim pierwszym nauczycielem. A jeśli chodzi o gitarę elektryczną, to jestem samoukiem. Miałem bodajże 14 lat, kiedy zacząłem ćwiczyć. Inny z moich wujków oraz dziadek, który był pastorem chcieli żebym grał na gitarze w zespole, który prowadzili w kościele i tak to się zaczęło.
- Pamiętasz pierwszy utwór, jakiego się nauczyłeś?
- Pierwszego w ogóle nie pamiętam (śmiech). Ale pierwszym bluesowym kawałkiem jaki dałem radę zagrać był "Play The Blues For You" Alberta Kinga.
- Generalnie muzycy o nazwisku King byli dla Ciebie inspiracją. Którego z nich - Albert, B.B. , Freddie - wskazałbyś jaką największą?
- Dokładnie. Lubię ich wszystkich, ale gdybym miał wskazać jednego, byłby to B.B. King, bo pochodzi ze stanu Missisipi - tak jak ja.
- Wychowałeś się w religijnej rodzinie. Czy religia wciąż odgrywa ważną rolę w Twoim życiu?
- Tak, mimo że teraz już nie chodzę regularnie do kościoła. Ale dzięki temu, że dorastałem w takim otoczeniu wiem co jest dobre, a czego nie należy robić...
- Twój najnowszy album "Refuse To Lose" to efekt wspólnych jamów z zespołem, czy pracowałeś wcześniej nad tymi utworami?
- Kawałki przygotowałem wcześniej, dopiero wtedy pokazałem je zespołowi. Potem przećwiczyliśmy je na próbach i weszliśmy do studia. Bruce (Iglauer, szef Alligator Records - przyp. Red) przychodził na nasze próby, słuchał uważnie i dawał nam wskazówki. Samo nagranie materiału zajęło nam dwa dni.
- Który z nich skomponowałeś jako pierwszy?
- Trudno powiedzieć... Piszę bardzo dużo piosenek. Niektóre z tych, które trafiły na "Refuse To Lose" mają swoje początki jeszcze w college'u. Jako pierwszy zarejestrowaliśmy w studiu "Suspicion".
- W tekście "Keep Pushin'" wracasz do swojej ciężkiej kontuzji, odniesionej na parkiecie...
- Tak... Cóż, byłem blisko trafienia do NBA. Kontuzja przekreśliła karierę sportową. Jestem po rehabilitacji, ale kostka wciąż nie jest jeszcze w pełni sprawna. Wciąż muszę na siebie uważać.
- Kto z koszykarskich gwiazd jest Twoim sportowym idolem?
- Anthony "Penny" Hardaway
- A której drużynie NBA kibicujesz?
- Jestem fanem koszykówki, ale ciężko byłoby mi wskazać teraz konkretną drużynę. Zwłaszcza odkąd Hardaway skończył karierę... Kiedyś kibicowałem zespołom, w których występował.
- Wracając do muzyki. Kontrakt z Alligator Records to spełnienie marzeń?
- Dokładnie. Kiedyś Bruce Iglauer wpadł na nasz koncert. To było w 2013 roku i wtedy wszystko się zaczęło jeśli chodzi o współpracę z wytwórnią. Trzy lata wcześniej wysłałem pierwsze demówki, trochę więc to trwało zanim podpisaliśmy umowę...
- Wspomniałeś, że bardzo dużo piszesz. Zapewne masz już materiał na kolejny album?
- W każdej wolnej chwili nad czymś pracuję, mam już parę nowych utworów, które jeszcze szlifuję. Myślę, że w 2016 roku ukaże się moja następna płyta.
- Na zakończenie proszę o zaproszenie polskich fanów bluesa na Twój koncert na 35 Rawa Blues Festival...
- Bądźcie na Rawie Blues! Jestem dumny, że będę mógł być częścią tego wielkiego bluesowego wydarzenia. Wiem, jaki prestiż ma ta impreza i jak długą historię. To naprawdę zaszczyt - wystąpić na tym festiwalu, w tym konkretnym miejscu. Do zobaczenia w Katowicach!
* * *
Rawa Blues Festival to największy bluesowy festiwal na świecie organizowany w zamkniętym pomieszczeniu. Został uhonorowany nagrodą "Keeping The Blues Alive", przyznawaną przez międzynarodowe stowarzyszenie The Blues Foundation.
Zagranicznymi gwiazdami tegorocznej edycji będą: Elvin Bishop Band (potrójny laureat Blues Music Awards 2015), Bettye LaVette, Jarekus Singleton oraz Selwyn Birchwood (także laureat Blues Music Awards, autor najlepszej bluesowej płyty w gronie artystów młodego pokolenia).
Najświeższe informacje o 35 edycji imprezy można znaleźć na oficjalnej stronie www.rawablues.com oraz fanpage'u na Facebooku. Bilety na festiwal dostępne są w sieci Ticketpro.
Rawa Blues Festival
35.edycja
3 października 2015
Katowice, Spodek
Zagrają:
Bettye LaVette
Jarekus Singleton
Selwyn Birchwood
Elvin Bishop
Irek Dudek
Sławek WIerzcholski & Nocna Zmiana Bluesa
Romek Puchowski
Boogie Boys
Wielka Łódź
Blues Junkers
Wes Gałczyński & Power Train
Mała Scena:
Joanna Knitter Blues & Folk Connection
Manfredi & Johnson
Sex Machine Band
Acustic
Droga Ewakuacyjna
autor / źródło: Robert Dłucik dodano: 2015-09-07 przeczytano: 14387 razy.
Zobacz podobne:
Warto przeczytać:
|
|
|
|