|
"Z biegiem Bugu" Adama Wiesława KulikaBWA Galeria Zamojska zaprasza na spotkanie promocyjne nowej książki Adama Wiesława Kulika p.t. "Z biegiem Bugu", dnia 27 kwietnia o godz. 16.00. W trakcie spotkania odbędzie się projekcja filmu o tym samym tytule, zrealizowanego przez Autora.
* * *
Klasyczna opowieść "w drodze". Dwójka przyjaciół (literat i artysta malarz) wyrusza rowerami na Ścianę Wschodnią - w miejsca niezwykłe, dzikie, zrujnowane, pachnące jeszcze klimatem II Rzeczpospolitej. Podróż zaczyna się w Zamościu, od Dubienki zaczyna biec nadbużańskim traktem, przy którym podróżni napotykają enklawy tatarskie (okolice Lebiedziewa i Studzianki na Podlasiu), unickie (Pratulin), prawosławne (Jabłeczna, Święta Góra Grabarka), by ostatecznie dojechać przez ostępy Puszczy Białowieskiej do enklawy tatarskiej w Kruszynianach. Po drodze odwiedzają miejsca bitew (Dubienka), jeszcze jedną stolicę koronacyjną na ziemiach polskich w Drohiczynie, szukają śladów myśliwskiego dworu polskich królów w Białowieży ale także Holendrów, którzy budowali swoje domostwa nad Bugiem.
W tej wędrówce Bug pulsuje w zasięgu wzroku, tak naprawdę tkwi gdzieś "z tyłu głowy" jako rzeka oddzielająca dwa światy, dwie kultury - wschodnią, bizantyjską i zachodnią, łacińską. I nie chodzi o różne języki, sposoby porozumiewania się. Ten podział jest głębszy - rzeka oddziela dwie zupełnie różne mentalności człowieka wschodu i człowieka zachodu. Mentalności, które sprawiają, że zrozumienie drugiej strony - mimo pozorów, pokrewieństw językowych, słowiańskiej wrażliwości - jest bardzo trudne. Niekiedy niemożliwe. Bo jak zrozumieć zarzynanie ludzi podczas mszy, przy stopniach ołtarza? Rozgniatanie głowy niemowlaka buciorem, na posadzce kościoła, bo szkoda kuli? Jak pojąć przyczynę, dla której pali się kościoły, otacza się i morduje całe wsie?
Mimo zachwytów nad mijanym pejzażem, zalatującym często zapachem kresów (wzruszające, nocne misterium prawosławne w Jabłecznej, wioski, w których na co dzień mówi się po białorusku, tatarskie stelle na mizarach), dramatyzm historii przewalającej się przez te ziemie jest wyczuwalny wyraźnie. Tak jak schowane głęboko, wciąż niewyleczone, nie zakończone animozje dzielące prawosławie od kościoła unickiego.
Podróż odbyła się gdzieś na przełomie lat 80. i 90. XX wieku, ale obaj podróżnicy wracali na pogranicze wielokrotnie, bywało, że razem, częściej osobno. Każdy powrót, to nowe doznania, nowe refleksje. Te powroty również zaistniały na kartach książki, tak jak rozmowy na temat Polski zmieniającej się z upływem lat i ekip rządzących krajem. Niekiedy bardzo sarkastyczne. Można powiedzieć, że w jakiś sposób ta podróż trwa do dzisiaj. Tak jak ucieczka niezłomnego Andrzeja Bobkowskiego (polski pisarz, eseista, przedsiębiorca, popularyzator modelarstwa lotniczego, z wykształcenia ekonomista), rowerem, przed niemieckim walcem wojennym gniotącym Francję w latach czterdziestych XX wieku.
* * *
Adam Wiesław Kulik - absolwent filologii polskiej UMCS w Lublinie (1974), redaktor tygodników "Relacje" i "Nowe Relacje" (1989-91), reporter Lubelskiego Oddziału TVP S.A. od 1991. Prozaik, autor dwóch awangardowych, afabularnych powieści (Lot i Gra), trzech tomów poetyckich (Pejzaże z Panem Lemonem, Piołuny raj, Ziemie Pulsujące), reporter zafascynowany historią Polski, problematyką tzw. Wschodniej Ściany (ponad setka filmów i reportaży telewizyjnych oraz prasowych, książka reporterska Droga na południe). Znawca biografii Bolesława Leśmiana - dwa filmy telewizyjne oraz wspomnienia o poecie pt. Leśmian, Leśmian... W latach 1992-96 współpracownik paryskiej "Kultury". Zrealizował ok. 70 filmów dokumentalnych i ponad 250 edukacyjnych, reportaży oraz felietonów dla wszystkich programów TVP S.A..
autor / źródło: Teresa Madej dodano: 2016-04-19 przeczytano: 12465 razy.
Zobacz podobne:
Warto przeczytać:
|
|
|
|