|
|
Z sukcesem jej do twarzy - rozmowa z Dorotą GardiasJest ozdobą każdej imprezy i każdego programu. Śliczna, zgrabna, wykształcona i bardzo ambitna. Tomaszowianka Dorota Gardias-Skóra podjęła nowe wyzwanie współprowadząc program "Dzień dobry wakacje", który daje jej szansę na dalszą karierę.
Nam opowiada jak pachnie sukces.
Dorota Gardias-Skóra - Jak pachnie sukces? Mój sukces? To oczywiście przyjemny zapach, bo sukces kojarzy się z przyjemnościami.
- Czy jednak jest coś za coś?
Dorota Gardias-Skóra - Tak. Mniej czasu dla rodziny i dla znajomych. Są plusy i minusy sukcesu, ale trzeba nauczyć się funkcjonować w tym środowisku, w show-biznesie by te zapachy były tylko ładne, bo czasami bywają różne.
- Proszę opowiedzieć o najbliższych planach, także o marzeniach.
Dorota Gardias-Skóra - Ja się staram nie planować, bo plany bardzo często nie wychodzą. Oczywiście stawiam sobie cele do których dążę. Są to cele, które mogę - ja to wiem - osiągnąć sama. Na przykład - język obcy, albo nauka gry na perkusji, albo jakaś wyprawa. Natomiast cała reszta, zwłaszcza jeśli chodzi w cudzysłowie o karierę - to staram się. Staram się pracować jak najlepiej i rozwijać, ale jest to ode mnie niezależne w pewien sposób. Czekam i jak widać to się wszystko ładnie układa. Jest w porządku. Oczywiście marzeń mam mnóstwo.
- Czy to jest to, co chce pani robić w życiu?
Dorota Gardias-Skóra - Telewizja? Tak. Czuję się w tym dobrze. Praca w telewizji, przed kamerą sprawia mi ogromną przyjemność i przede wszystkim satysfakcję. Daje duże możliwości, ponieważ dzięki tej pracy robię bardzo dużo ciekawych rzeczy, często po raz pierwszy, których normalnie bym nie zrobiła, bo albo nie miałabym czasu, albo nie miałabym motywacji. Przy okazji mojej pracy mogę sobie pozwolić na różne, fajne historie i spróbować nowych rzeczy.
- Jako mała dziewczynka marzyła pani o takiej karierze?
Dorota Gardias-Skóra -Jako mała dziewczynka chciałam być piosenkarką. Piosenkarka nigdy nie będę ale kiedyś coś zaśpiewam.
- Nie myślała pani o zagraniu w filmie?
Dorota Gardis-Skóra - Film jest dla mnie bardzo, bardzo obcy. Myślę, że nie odnalazłabym się jako aktorka. Chociaż? może jakiś dobry reżyser mógłby ze mnie wyciągnąć niezbędne pokłady umiejętności.
- Pytam nie bez powodu. Mariusz Pujszo planuje nakręcić film na Lubelszczyźnie i Zamojszczyźnie.
Dorota Gardian-Skóra - Ja chętnie bym spróbowała. To nie jest tak, że ja się zapieram. To byłoby takie nowe doświadczenie, coś nowego, chociaż ta profesja jest mi obca i nie wiem czy bym się sprawdziła.
- W scenariuszu filmu, o którym wspomniałam, siostry zakonne zakładają zespół by wesprzeć głównych bohaterów. Jest tam rola dla pani.
Dorota Gardias-Skóra - W takim razie jeśli Mariusz zaproponuje rolę, to pewnie nie odmówię.
* * *
Dorota Gardias urodziła się w Tomaszowie Lubelskim, gdzie również ukończyła liceum ogólnokształcące im. Bartosza Głowackiego. Przygoda z konkursami piękności rozpoczęła się jeszcze w III klasie LO. Przez sześć lat wygrywała konkursy piękności na Lubelszczyźnie, co pozwoliło jej sfinansować studia na UMCS na kierunkach: pedagogika przedszkola oraz menedżer kultury. Przede wszystkim znana jest jako Pogodynka TVN Meteo. Zwyciężając w IX edycji "Tańca z gwiazdami" zdobyła Kryształową Kulę i ogromną sympatię widzów. Sprawdziła się także w programach, m.in. "alleZima" i "Projekt plaża". Sukcesem Doroty Gardias jest wygrana w konkursie Telekamery Teletygodnia 2010.autor / źródło: Teresa Madej fot. Wojciech Czerwieniec dodano: 2010-08-09 przeczytano: 3993 razy.
Zobacz podobne:
Warto przeczytać:
|
|
|
|