|
Ślad, który zostaje w głowieW zamojskiej Galerii Fotografii Ratusz oglądać możemy wystawę Michała Dąbrowskiego "Ślad na ścianie".
O projekcie podczas wernisażu opowiadał sam autor i muszę przyznać, że nie przypominam sobie otwarcia, podczas którego jakikolwiek autor mówiłby choćby w połowie tak długo jak Dąbrowski.
Mogliśmy dowiedzieć się, że u podstaw projektu leży między innymi "album rodzinny", ale także opowiadanie Virginii Woolf "Ślad na ścianie". Chociaż, nie tylko...
Autor uchylił rąbka tajemnicy i zdradził jak na przykład można interpretować pracę przedstawiającą drogę usłaną kamieniami prowadzącą do wody. Michał Dąbrowski przypomniał, że Virginia Woolf popełniła samobójstwo rzucając się do wody. Przy czym chcąc być pewną skuteczności swego czynu wypełniła kieszenie kamieniami. Z drugiej strony młody fotograf nie chciał nikogo ograniczać podkreślając, że interpretacji może być wiele. Dla mnie ta sama droga ukazuję czynność zgoła odmienną. Przecież każdy z nas "wyszedł" z wody!
Michał Dąbrowski, "Ślad na ścianie", 2011, www.michaldabrowski.com
Obrazy Michała Dąbrowskiego pokazują różne miejsca i przedmioty. Tytułowy ślad na ścianie, który mógłby być gwoździem, śladem po gwoździu, a może jeszcze czymś innym okazuje się po chwili tworem zgoła odmiennym niż początkowo sądzimy.
Nie jest to wystawa, którą można zobaczyć w pośpiechu. Nie oczekujmy łatwego rozwiązania. Autor angażuje widza, zmusza do uwagi, aktywnego odbioru, gra z odbiorcą. Trzeba poświęcić tej fotografii trochę czasu, ale odwdzięcza się z nawiązką. Na długo "Ślad na ścianie" odbił mi się w głowie. Wciąż, kiedy do niego wracam ogarnia mnie przyjemny i refleksyjny nastrój. Wielość symboliki i niejednoznaczność interpretacji pozwala na swego rodzaju podróże, a nawet retrospekcje.
Michał Dąbrowski, "Ślad na ścianie", 2011, www.michaldabrowski.com
Zwraca uwagę bardzo duża dojrzałość młodego artysty i bardzo konceptualne, analityczne podejście do projektu. Pozwala to na uzasadnione nadzieje na kolejne dobre projekty. Ja się nie mogę doczekać.
Ślad na ścianie jest zaburzeniem równowagi. Przeszkodą na gładkiej powierzchni. Zatrzymuje uwagę.
Wykonanie nowych zdjęć dotyczących przeszłości ma charakter demiurgiczny. Nie jest możliwe stworzenie zapisu chwili, która wydarzyła się kiedyś. Jednocześnie każde zatrzymanie momentu (każda nowa fotografia) jest śmiercią rzeczy lub osoby fotografowanej. Jest formą podsumowania, czasem przeszłym dokonanym.
Przedstawione na zdjęciach wspomnienia zostały przepuszczone przez katalizator pamięci - podobnie jak drzwi domu symbolicznie zatrzymują jego tajemnice w środku. Na zewnątrz trafiło tylko to, co zostało zapamiętane - wyselekcjonowane. Niechcianą resztę ukryto. Poprzez utrwalenie wybranych obrazów z wyobraźni, pozbawiono je przeszłości i przyszłości, uśmiercono je. Zapewniono im jednocześnie życie tak długie, jak długo będą istniały fotografie zawierające ich reprezentację.
Na zdjęciach zestawiono miejsca, które są częścią wspomnień bohatera, z miejscami, w których dokonano zbrodni. Efektem procesu przypominania są nowe obrazy, które prowadzą do lepszego zapamiętania, ale tylko konkretnych urywków. Udokumentowano fragment pamięci przy pomocy medium, które samo w sobie jest ulotne.
Michał Dąbrowski/Anna Rak
Projekt "Ślad na ścianie" powstał jako część sekcji eksperymentalnej Miesiąca Fotografii w Krakowie w roku 2011 i był pokazywany w Bunkrze Sztuki.
Michał Dąbrowski, "Ślad na ścianie", 2011, www.michaldabrowski.com
Michał Dąbrowski, "Ślad na ścianie" - Galeria Fotografii Ratusz, 09.11.2012-12.12.2012
* * *
Michał Dąbrowski(1988)- fotograf, dziennikarz. Absolwent fotografii na Uniwersytecie Warszawskim i Sztuki Mediów na warszawskiej ASP. Współpracował z Michałem Łuczakiem przy projekcie Fotoprezentacje organizowanym przez TIT "ę". Swoje prace pokazywał m.in. w warszawskiej Galerii Nizio, krakowskiej Galerii Pauza, czy w Muzeum Kultury Białoruskiej w Hajnówce. Zainteresowany powojenną fotografią japońską. www.michaldabrowski.comautor / źródło: Wojciech Kapuściński dodano: 2012-11-18 przeczytano: 4518 razy.
Zobacz podobne:
Warto przeczytać:
|
|
|
|