|
"Wszystko dla Pań" od "Zamojszczyzny"Do czego jest zdolny dyrektor ZDK i męska część "Zamojszczyzny"? Jaką niespodziankę przygotowali dla pań na widowni i swoich koleżanek z zespołu tancerze z grup II i I? Co się jeszcze wydarzyło podczas koncertu "Wszystko dla pań", który odbył się w Zamojskim Domu Kultury - wiedzą tylko uczestnicy i nasi wysłannicy (7.03.).
Atrakcji i dobrej zabawy, z okazji Dnia Kobiet dla Pań, w przededniu ich święta, nie zabrakło. Organizatorzy zaprosili Panie (oczywiście - w towarzystwie Panów) na godzinę przed koncertem do holu Zamojskiego Domu Kultury. Tu przydarzyła się sympatyczna chwila dla urody, bowiem wszystkie Panie mogły skorzystać z porad konsultantek firm kosmetycznych. Należy przyznać, że cieszyły się one dużym zainteresowaniem. Kosmetyczki i wizażystki z Mary Kay wykonywały gratisowe zabiegi typu: "Satynowe dłonie", makijaż i dobierały indywidualną linię pielęgnacyjną dla każdej przedstawicielki płci nadobnej. Przedstawicielki Avon prezentowały nowości kosmetyczne swojej firmy, zaś konsultantki z Natur House udzielały porad psychodietetycznych. Panowie także mieli swoją rolę do odegrania - mogli zakupić dla swoich Pań kosmetyki i przepiękne wyroby patchworkowe wykonane przez Joannę Błaszczyńską.
Koncert dla piękniejszej części naszej społeczności składał się z dwóch części. W pierwszej - Dyrektor ZDK i męska część "Zamojszczyzny" (od najmłodszych po najstarszych), specjalnie przygotowanymi na tę okazję piosenkami i wierszami - złożyła Paniom życzenia. Chłopcy z grup: II, IV, V i VI "śpiewająco" podkreślali, że "Dzisiaj wielkie święto". Na potwierdzenie tego faktu tancerze grup: III, II i I odtańczyli pięknego walca. O tym, że "Dzień Kobiet" ważny jest śpiewała także grupa najmłodsza, o "Wesołym dniu" recytowała grupa VI, a "Po co kobiety są na świecie" dowiedzieliśmy się z wiersza w wykonaniu grupy IV.
W drugiej części koncertu zaprezentowano tańce, w których damska część "Zamojszczyzny" mogła pokazać się z jak najlepszej strony. Niespodziankę, zarówno dla pań na widowni, jak i swoich koleżanek z zespołu, przygotowali tancerze z grup II i I - prezentując na co ich stać z okazji Dnia Kobiet. Można było zobaczyć, jak wyglądałaby wiązanka tańców rzeszowskich tańczona przez samych mężczyzn. Po czym tańczący w parach panowie stwierdzili, że jednak sami w strojach rzeszowskich nie do końca są w stanie oczarować publiczność. Szybko znaleźli rozwiązanie problemu i przebierani w damskie stroje na nowo próbowali w męsko-męskich parach wykonać ten układ. Publiczność pokładała się od śmiechu i przedniej zabawy, ponieważ panowie w spódniczkach i chustkach na głowach, ze stosownym makijażem, wyglądali prześlicznie i przekomicznie. Wreszcie panowie musieli stwierdzić, że bez kobiet tych tańców tańczyć się nie da i na scenę zaproszono prawdziwe tancerki, a nie przebierańców.
W arcyzabawnym koncercie, który poprowadził "zawodowiec" Witold Maziarczyk - pracownik Zamojskiego Domu Kultury - brawurowo wykonano tańce lubelskie, z Opoczna i Wielkopolski. Oklaskiwano wykonanie tańców łowickich, oberka z kujawiakiem oraz krakowiaki. Publiczność zachwycała się, jak zwykle, wykonaniem tańców starowarszawskich przez tancerzy grupy I. O tym, że "Najpiękniejsze są polskie dziewczyny" mogliśmy usłyszeć z ust chłopców gr. V, w trakcie pięknego tańca dziewcząt z grup III i V. Na wielki finał już wszyscy śpiewali "Wszystkiego najlepszego" dla Pań, bez których świat nie byłby nic wart.
autor / źródło: Teresa Madej, fot. Renata Bajak dodano: 2014-03-10 przeczytano: 14865 razy.
Zobacz podobne:
Warto przeczytać:
|
|
|
|