www.zamosconline.pl - Zamość i Roztocze - wiadomości z regionu
Zamość i Roztocze - redakcja Zamość i Roztocze - formularz kontaktowy Zamość i Roztocze - linkownia stron Zamość i Roztocze - komentarze internautów Zamość i Roztocze - reklama Zamość i Roztocze - galeria foto
Redakcja Kontakt Polecamy Komentarze Reklama Fotogaleria
Witaj w środę, 18 lipca 2018, w 199 dniu roku. Pamiętaj o życzeniach dla: Erwina, Kamila, Wespazjana, Emila.
Lipcowe przysłowia: W lipcu trzeba przygotować, co w jesieni obiadować. [...]

Turystyka: Noclegi, Jedzenie, Kluby i dyskoteki, Komunikacja, Biura podróży Rozrywka: Częst. radiowe, Program TV, Kina, Tapety, e-Kartki, Puzle, Forum Służba zdrowia: Apteki, Przychodnie, Stomatologia Pozostałe: Kościoły, Bankomaty, Samorządy, Szkoły, Alfabet Twórców Zamojskich

www.zamosconline.pl Zamość i Roztocze - wiadomości z regionu


\Home > Kultura
- - - - R E K L A M A - - - -

 Polecamy domeny:

 kontakt:
   biuro@vdm.pl
   604548050

- - - - POLECAMY - - - -


- - - - R E K L A M A - - - -





39. Zamojskie Lato Teatralne, refleksje nie tylko osobiste

Spektakl PLANETA LEM Teatru Biuro Podróży w Poznaniu zakończył 39. Zamojskie Lato Teatralne - wydarzenie, które rozpoczęło obchody przyszłorocznego - miejmy nadzieję, przygotowanego z rozmachem - jubileuszu czterdziestolecia.

W tym roku zamojska publiczność mogła obejrzeć zaledwie osiem sztuk (w tym dwie dla dzieci i jedną w wykonaniu studentów Szkoły Aktorskiej Haliny i Jana Machulskich) ujętych w programie imprez głównych oraz kolejne cztery (trzy Szkoły Aktorskiej Haliny i Jana Machulskich oraz jedną w wykonaniu uczniów Zespołu Szkół Społecznych w Zamościu) w ramach imprez towarzyszących.

Czy zakończona przed kilkoma dniami teatralna uczta - jaką z zamierzenia ma być ZLT - spełniła oczekiwania zamojskiej publiczności trudno powiedzieć, bo tej było jakby mniej. I wcale bym nie doszukiwał się wielkiej zależności pomiędzy doborem repertuaru a wypełnieniem widowni. A już na pewno nie jest to zależność liniowa.

Śmiało natomiast można powiedzieć, że była to pod kilkoma względami inna niż dotychczasowe impreza. Publiczność miała okazję obejrzeć na scenie wybrane teatry, które w przeszłości wystąpiły już w Zamościu i zostały przez publiczność nagradzane Buławą Hetmańską (po 1985 roku). W tym roku tych teatrów nagrodzić jednak nie będzie mogła. Podobnie zresztą będzie i w przyszłym - jubileuszowym roku.

Inna od poprzednich była też ze względu na to, że większość spektakli była biletowana i odbywała się "pod dachem". Praktycznie tylko jeden spektakl był typowo plenerowy, to w porównaniu do poprzednich edycji chyba za mało.

- Tak się ułożyło, że w tym roku zaprezentowaliśmy większość spektakli zamkniętych. Teatry wybrane na tę edycję nie mają w swoim repertuarze przedstawień nadających się do wystawienia w plenerze. W przyszłym roku przeciwnie - widowiska plenerowe będą w większości - mówi Grażyna Kawala z Zamojskiego Domu Kultury, koordynator Zamojskiego Lata Teatralnego.

Pozostając jeszcze w temacie doboru repertuaru....

- Jeśli chodzi o wybór konkretnego spektaklu danego teatru, to niestety nie był on zbyt wielki. Przykładowo Teatr Osterwy w Lublinie zaproponował dwa przedstawienia: "Napis" i "Był sobie Polak...." - tłumaczy sprawy organizacyjne Grażyna Kawala. - Pozostałe nie mieszczą się na naszej scenie, a o plenerze w ogóle nie ma mowy. Wybraliśmy oczywiście ten drugi, bo: po pierwsze jest dobry, po wtóre trzeba zamościanom pokazać spektakl wg Demirskiego, o którym to autorze cała teatralna Polska wciąż mówi (teraz przy okazji "Klątwy"). Teatr Polski w Warszawie też mógł wystawić na naszej scenie tylko dwa ze swoich spektakli: "Parady" i "Wszędzie jest wyspa Tu". Zdecydowaliśmy się na spektakl muzyczny, bo przy okazji aktorki mogły być jurorkami w konkursie "piosenka w teatralnej masce". Teatr Strefa Ciszy też zaproponował dwa tytuły: "Smacznego" nie mogliśmy pokazać, bo nie mamy odpowiedniej sali (w Zamościu można go zorganizować tylko w sali gimnastycznej, jedyny możliwy termin Teatru uniemożliwił wynajęcie takiej z powodu zakończenia roku szkolnego). Zresztą, nie rozpaczałam z tego powodu bardzo, bo taki eksperyment jak "Autobus re//mix" też trzeba było w Zamościu zaproponować - dodaje.

Podczas tegorocznego ZLT dało się też zauważyć mniejszą liczbę wystawianych sztuk i mniejszą liczbę znanych nazwisk, choć trzeba od razu zaznaczyć, że to nie nazwiska grają, ale na pewno są motorem napędowym. Praktycznie tylko w sztuce "Wszędzie jest wyspa Tu" Teatru Polskiego im. Arnolda Szyfmana w Warszawie publiczność mogła oklaskiwać grę aktorów znanych ze szklanego ekranu.

W spektaklu muzycznym na podstawie tekstów Wisławy Szymborskiej i będącym niejako hołdem złożonym zmarłej przed dwoma laty noblistce, wystąpiły m.in. Joanna Trzepiecińska, Magdalena Smalara czy Natalia Sikora (znana bardziej z dokonań muzycznych - m.in. laureatka w 2013 roku II edycji The Voice of Poland i Super Debiutów na KFPP w Opolu). W porównaniu z np. poprzednim roku, gdzie na scenie publiczność mogła podziwiać grę m.in. Marcina Trońskiego, Hanny Śleszyńskiej, Wojciecha Malajkata, Agaty Kuleszy, Beaty Ścibakówny czy Grażyny Wolszczak, to chyba niewiele.

Trzeba dodać, że wspomniany spektakl Teatru Polskiego (laureata Buławy Hetmańskiej w 1986 roku za "Żywot Józefa") oglądał wspólnie z zamojską publicznością jego dyrektor naczelny Andrzej Seweryn.

Korzystając z okazji, wspomnę groteskową sytuację z tym wybitnym aktorem filmowym i teatralnym w tle.

Otóż po zakończonym spektaklu cała ekipa Teatru Polskiego, która gościła w Zamościu, udała się na kolację do restauracji Skarbiec Wina. Traf chciał, że akurat ten lokal wybraliśmy wspólnie z żoną, aby przy lampce wina porozmawiać o obejrzanej sztuce.

Pełna uznania dla gry aktorskiej, żona wykorzystała sytuację, by porozmawiać z twórcami spektaklu i przy okazji zebrać autografy. W tym czasie podszedł do mnie pewien jegomość, po jednym "małym" piwku, i zapytał "co to za ferajna się tam zebrała". Tłumaczę mu, że Zamojskie Lato Teatralne, Teatr Polski z Warszawy, aktorzy, w tym bardzo znany - Seweryn. Chłop myśli i myśli, by po chwili - jakby chciał wykrzyknąć Eureka - ni to zapytał ni to stwierdził: "...Krajewski!?".

Wracając jeszcze na chwilę do tematu publiczności...

Nie da się ukryć, że tegoroczna impreza była słabsza frekwencyjnie. Chyba największą publiczność zgromadziły kończący Zamojskie Lato Teatralne plenerowy spektakl "Planeta Lem" (wstęp wolny) i "Jutro będziemy młodzi" - musical zamojskiego "Społeczniaka" (impreza towarzysząca). Zamojski Dom Kultury nie zapełnił się nawet podczas wspomnianej sztuki "Wszędzie jest wyspa Tu" (teoretycznie najbardziej medialnej). Na uwagę zasługuje również mniejsze zainteresowanie spektaklami studentów Szkoły Machulskich.

Pamiętam z moich lat szkolnych, że Zamojskie Lato Teatralne było wydarzeniem, na które czekało się z utęsknieniem. To tutaj, choć z daleka, można było zobaczyć na żywo aktorów znanych z filmów telewizyjnych czy kinowych. Być na Rynku Wielkim w trakcie spektaklu było po prostu obowiązkiem. I nie miało znaczenia czy się udało dopchać do sceny, czy się spektakl oglądało z bliska czy z daleka. Czy tylko słuchało kwestii wypowiadanych przez aktorów. W Zamościu był pokazywany "inny świat", który trzeba było zobaczyć. Podobnie było z koncertami... Nieraz, nie mając kasy na bilet, cierpliwie stało się przed drzwiami do momentu, aż bramkarz pozwalał (mi i podobnym do mnie) wejść "na krzywy ryj". Udawało się prawie zawsze. Teraz nawet za darmo ludzie nie chcą obcować ze sztuką. Nie dziwi mnie, no może mniej dziwi, że starsi ludzie, zmęczeni życiem i pracą, w pogoni za "dudkami"... ale młodzież? Wiem, że to były inne czasy, nie było komputerów, internetu, facebooka, youtube, dvd ... Ale patrząc z drugiej strony, żadna retransmisja (mecz, koncert, teatr,...) nie wzbudzi tyle emocji, nie da tyle radości, co oglądanie "na żywo".

Wiem też, że powrotu do złotych lat Zamojskiego Lata Teatralnego droga jest zamknięta. Może inaczej, do tamtej konwencji, do wielkich plenerowych przedstawień.

- Będziemy oczywiście prezentować w przyszłości spektakle plenerowe, jednak do lat 70. i 80. powrotu nie ma. Gdybyśmy chcieli pokazywać tylko plenery, prezentowałyby się wciąż te same grupy. Mam na myśli zawodowe polskie teatry, bo na grupy z Hiszpanii czy Francji na razie nas nie stać. Natomiast teatry tzw. repertuarowe nie wystawią na scenie plenerowej swojego spektaklu, nie zrobią przeniesienia ze swoich desek, jak to kiedyś bywało - mówi Grażyna Kawala. - Dostęp do spektakli plenerowych jest większy i dlatego nie zrezygnujemy z nich. Jednak stawiamy na odbiorców intencjonalnych, świadomych, wybierających się na spektakl z rozmysłem. Tacy zarażają się teatrem i widzimy ich na spektaklach poza ZLT, czego nie można powiedzieć o przypadkowych ludziach z Rynku Wielkiego - dodaje.

Martwi też fakt, że takie np. "Klimakterium" wygrywa z "Był sobie Polak..." czy praktycznie z każdą inną sztuką wystawianą podczas ZLT.

Nie mogę tego zrozumieć, że niektóre "sztuki", o nie najwyższych lotach, ale za to obsadzonych przez serialowe gwiazdki, potrafią przyciągnąć publiczność, która jest w stanie zapłacić za to nawet dwa czy trzy razy tyle co za spektakle wystawiane w ramach ZLT! Przyznam szczerze, że wybrałem się kiedyś na tego typu "sztukę" (szczerze powiedziawszy, tytułu już nie pamiętam). Dwa razy - pierwszy i ostatni. I... więcej nie pójdę. Szkoda czasu. Pusty śmiech. Zero refleksji. Umysł wyłączony całkowicie. Podobnie jak w polityce. Masz nie myśleć. To my ci powiemy co jest dobre a co złe dla ciebie. Zadecydujemy za ciebie. Żeby nie było, że nie lubię się śmiać. Lubię. Uwielbiam np. filmy Woody Allena. Z tym, że nie jest to pusty śmiech.

Ale jak zauważa koordynator ZLT - na to, by ludzie wybierali wspomniane "Klimakterium" czy "Andropauzę" ("Andropauza" nie sprzedała się ostatnio, lepiej było z "Klimakterium" - widać problemy starszych pań są ciekawsze niż rozterki panów w pewnym wieku) pracują całe rzesze ludzi. Dodatkowo infantylizować i bezkrytycznie, bezmyślnie funkcjonować uczą telewizja, kolorowe pisemka i całe zastępy hochsztaplerów żądnych kasy proponujących łatwą rozrywkę.

Miejmy nadzieję, że prędzej czy później, to się zmieni i ludzie, przede wszystkim młodzi, zechcą żyć w zgodzie ze sztuką, prawdziwą sztuką.

A nie na zasadzie - parafrazując słowa Leszka z serialu "Daleko od szosy" - "kiedy widzę taką sztukę, to trudno zachować kulturę".


autor / źródło: wald
dodano: 2014-07-13 przeczytano: 2992 razy.



Zobacz podobne:
     43. ZLT: Love story z big-beatem w roli głównej / 2018-07-10
     43. ZLT: "Kwiaty polskie" według Beaty Ścibakówny i Jana Englerta / 2018-07-09
     43. ZLT: O "Trash poem" w rozmowie z Viacheslavem Inozemcewem / 2018-07-09
     Przez Pustynię i Puszczę do Stepów Akermańskich - magia muzyki i słowa / 2018-07-07
     43. ZLT: Dzieje się / 2018-07-03
     Jaskrawość. Malarsko-teatralne refleksje / 2018-06-27
     43. ZLT: Milczenie syren z Magdaleną Cielecką / 2018-06-21
     43. ZLT: Inauguracja z Buławą Hetmańską dla Teatru InZhest / 2018-06-19
     43. ZLT: Przymierze teatru i muzyki / 2018-06-18
     43 ZLT: Moonlight Vehicle z Tomaszem Stockingerem / 2018-06-15
     Zamojskie Lato Teatralne 2018 - program / 2018-05-25
     Zamojskie Lato Teatralne z dofinansowaniem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego / 2018-04-20
     42. Zamojskie Lato Teatralne - program / 2017-05-28
     42. Zamojskie Lato Teatralne dzieciom / 2017-05-09
     41. Zamojskie Lato Teatralne - program / 2016-05-21
     "Fredraszki" Teatru Narodowego na 41. Zamojskim Lecie Teatralnym / 2016-04-22
     40. Zamojskie Lato Teatralne - program / 2015-05-24
     I ty możesz zagrać w spektaklu 40. Zamojskiego Lata Teatralnego / 2015-03-29
     39.ZLT: Lekcje dla zmarłych / 2014-07-09
     39.ZLT: Rzecz o polskim czyśćcu... / 2014-07-02

Warto przeczytać:
     Performance i wystawa, czyli Włosi w Zamościu / 2018-06-16
     12. ZFK: VOX i Namysłowiacy w koncercie roku / 2018-06-10
     VOX z Zamościa, Beatlesi z Liverpoolu - rozmowa z muzykami grupy VOX / 2018-06-08
     Jaskrawość. Malarsko-teatralne refleksje / 2018-06-27
     ToskaniArte / 2018-06-04







- - - - R E K L A M A - - - -




- - - - POLECAMY - - - -





Zamość i Roztocze - wiadomości z regionu - Twoje źródło informacji

Wykorzystanie materiałów (tekstów, zdjęć) zamieszczonych na stronach www.zamosconline.pl wymaga zgody redakcji portalu!

Domeny na sprzedaż: krasnobrod.net, wdzydze.net, borsk.net, kredki.com, ciuchland.pl, bobasy.net, naRoztocze.pl, dzieraznia.pl
Projektowanie stron internetowych, kontakt: www.vdm.pl, tel. 604 54 80 50, biuro@vdm.pl
Startuj z nami   Dodaj do ulubionych
Copyright © 2006 by Zamość onLine All rights reserved.        Polityka prywatności i RODO Val de Mar Systemy Komputerowe --> strony internetowe, hosting, programowanie, bazy danych, edukacja, internet

Warning: mysql_close() expects parameter 1 to be resource, null given in /home/valdemaro/zamol/www/text.php on line 715