|
Tylko Leśmian - nowy Zamojski Kwartalnik KulturalnyNie mogło być inaczej. Najnowszy numer Zamojskiego Kwartalnika Kulturalnego (ZKK 4/2007) tematycznie zdominowały artykuły poświęcone Bolesławowi Leśmianowi. To rodzaj podsumowania Roku Bolesława Leśmiana obchodzonego w Zamościu.
W słowie od redaktora naczelnego - Małgorzaty Mazur znajdujemy krótki rys postaci "genialnego kreatora poetyckich światów".
W dziale sylwetki - Dorota Malec, prof. UJ koncentruje swoją uwagę na instytucji notariatu. Autorka daje obraz instytucji - od czasu przyjścia na świat poety po zmiany, jakie dokonały się w 1933 r., czyli wejście w życie jednolitego dla całego państwa, pierwszego w pełni polskiego prawa o notariacie.
O rejencie, Bolesławie Leśmianie pisze Teresa Renata Bodys, sędzia Sądu Okręgowego w Zamościu. Do pracy w zawodzie notariusza przygotowały go studia na wydziale prawa na Carskim Kijowskim Uniwersytecie. Z tekstu dowiadujemy się, że zachowały się wszystkie akty notarialne sporządzone osobiście przez rejenta w Hrubieszowie i w Zamościu. Stanowią bezcenną wartość historyczna i prawną. Skarbnicą wiedzy o Leśmianie są jego akta osobowe zachowane w Archiwum Państwowym w Zamościu, pozwalające na poznanie bogatego życia wewnętrznego poety i wydarzeń politycznych rozgrywających się w kraju. Kariery prawniczej poeta nie zrobił, a za sprawą podwładnych popadł w tarapaty finansowe. Autorce nasuwa się refleksja, że poecie było "ciasno w stroju urzędowym".
Atrakcją ZKK jest zaprezentowany fragment książki Adama Kulika "Leśmina, Leśmian", która ukaże się niebawem nakładem gdańskiego wydawnictwa. Reportażyście udało się dotrzeć w latach osiemdziesiątych do osób, pamiętających Leśmiana z okresu hrubieszowskiego i zamojskiego. Rozmowy z nimi pozwalają nakreślić portret niezwykłego, dobrego człowieka, a także, inteligentnego Europejczyka.
Dzięki Bogumile Sawie, historykowi z zawodu i zamiłowania na stronach kwartalnika poznajemy historię Domu Centralnego, losy parceli i szacownej budowli, gdzie w czteropokojowym mieszkaniu swoje zamojskie życie spędził Bolesław Leśmian.
Hrubieszowski adres poety opisuje regionalista Jerzy Leopold Krzyżewski. Był to dom przy ulicy Kilińskiego, z którego rozciągał się widok na Huczwę i poza nią, na malownicze, kwieciste łąki. Klimat i powietrze nie służyły zdrowiu notariusza, natomiast bez wątpienia krajobraz natchnął poetę do stworzenia wierszy z największego dzieła "Łąka".
O "czarodzieju pełnym fantastycznych konceptów i rozmów z owadami" oraz dokonywaniu dramatycznych wyborów przez rejenta Lesmiana i wielkiego poetę Leśmiana pisze Mieczysław Sawczuk, wybitny prawnik. Proza życia rejenta i to, co do głębi porywa poetę niejednokrotnie miało bolesna wymowę.
Leśmiana w anegdocie prezentuje czytelnikom ZKK Eliza Leszczyńska - Pieniak.
Teksty poświęcone Bolesławowi Leśmianowi znajdziemy również w Poetyckim Hyde Parku.
Dr Bogdan Szyszka pisze o udziale Leśmiana w życiu kulturalnym Zamościa. Poeta był wyobcowany w środowisku, realizował się w twórczości, ale nie dzielił się pięknem swej poezji.
W kwartalniku znajdziemy również opracowaną przez tego samego autora rozmowę z Bolesławem Leśmianem, członkiem Polskiej Akademii Literatury, przeprowadzoną przez Józefa Maciurzyńskiego i zamieszczoną w "Naszej myśli" w 1934 r.
Niezwykłą opowieść o przyjaźni poety z Adamem Szczerbowskim snuje Eliza Leszczyńska - Pieniak. Znajomość poety z dyrektorem gimnazjum to najjaśniejsza strona życia Leśmiana w Zamościu. W osobie Szczerbowskiego znalazł Leśmian wrażliwego czytelnika, wysoko ceniącego jego utwory. W konsekwencji przyjaźni strofy poety Adama Szczerbowskiego "zapachniały Leśmianem". Dyrektor gimnazjum podczas spotkań w zamojskim ogrodzie zoologicznym prorokował Leśmianowi nieśmiertelność.
Doktor nauk humanistycznych Cecylia Galilej wyjaśnia czytelnikowi dlaczego artyzm i nowatorstwo nie zostały docenione za życia poety, czyli jest to rzecz o tworzeniu neologizmów przez Leśmiana.
O wydaniach utworów Leśmiana w przekładach na język angielski oraz o recepcji polskiego poety w krajach anglojęzycznych pisze Marta Kaźmierczak. Autorka, której badania koncentrują się na tłumaczeniach poezji Leśmiana wyjaśnia, co warunkuje tłumaczenie poezji tego poety na język angielski.
Teatr założony przez Bolesława Leśmiana, to miejsce "dziwów i cudów, przybytek zdarzeń nagłych i niespodziewanych, świat odrębny i niepodobny do rzeczywistego". Idealną widownią wg poety i sukcesem jego teatru byłaby widownia, świadoma powyżej przytoczonych słów - tego dowiemy się z tekstu Ewy Orzechowskiej.
Piotr Linek opisuje zabawną historię spotkania Bolesława Leśmiana z Józefem Czechowiczem w "Centralce". Tekst zamojskiego poety to rodzaj resume życia wybitnego twórcy i mieszkańca Zamościa.
A ponadto na stronach ZKK czytelnik znajdzie wiele innych artykułów prezentujących dokonania artystyczne, odbywające się z okazji obchodów Roku Bolesława Leśmiana w Zamościu. autor / źródło: Teresa Madej dodano: 2007-12-27 przeczytano: 5737 razy.
Zobacz podobne:
Warto przeczytać:
|
|
|
|