|
"Anielskie chóry" - Triduum Caecilianum AD 2006I wreszcie - jest możliwość weryfikacji słów L.J. Kerna: "Czym jest muzyka? - Nie wiem. Może po prostu niebem z nutami zamiast gwiazd."
Gwiazdy muzyki cerkiewnej pojawiły się na koncercie drugiego dnia "Triduum Caecilianum".
Był to Zespół Męski Archikatedry Prawosławnej z Lublina. Dyrygentem i zarazem chórzystą zespołu jest Andrzej Boublej. Zespół rozpoczął działalność w grudniu 2003 roku, współpracując z Chórem Duchowieństwa przy Diecezji Lubelsko - Chełmskiej.
W repertuarze chóru znajdują się pieśni liturgiczne i paraliturgiczne różnych tradycji Kościoła Prawosławnego. Psalmy, pieśni sakralne i hymny od wieku XVI do twórców współczesnych.
Dyrygent Andrzej Boublej prowadzi chóry cerkiewne od 1980 r., nie tylko w Polsce, ale również poza granicami, w Sztokholmie i Goeteborgu.
"Muzyka kościelna jest istotną częścią liturgii - święta, doskonała i powszechna" - tak powitała zamojską publiczność prowadząca koncert - Alicja Saturska.
Prawosławie przywiązuje wielką wagę do śpiewu liturgicznego, co wiąże się z faktem, że śpiew towarzyszy wszystkim nabożeństwom, udzielaniu sakramentów, a także procesjom. W ciągu całej historii Kościół Prawosławny dbał o śpiew liturgiczny. We wszystkich parafiach istniały chóry.
Teksty liturgiczne wielokrotnie mówią o tym, że wierni śpiewają wraz z aniołami. Jest to zarazem wskazówka, jak prawosławie traktuje człowieka, jako istotę stworzoną przez Boga na Jego obraz i podobieństwo, łączącą się z aniołami w śpiewaniu chwały Bożej i będącą dziedzicem raju. Liturgia, a wraz z nią śpiew, dają nam przedsmak sytuacji raju i tej rzeczywistości, w której Bóg będzie wszystkim we wszystkich.
Monumentalność śpiewu liturgicznego wiązała się pierwotnie z niezwykle skromnymi środkami wyrazu - śpiew unisono. Według Pawła Florenskiego tego typu śpiew jest "dotykaniem wieczności". Wieczność jest przedstawiana przy pomocy skromnych środków, ale właśnie te środki przenoszą człowieka w inny świat. W artykule "Świątynia jako synteza sztuk" Florenski nazywa liturgię "dramatem muzycznym": "Wszystko jest podporządkowane jednemu celowi: uzyskanie katharsis przy pomocy dramatu muzycznego i dlatego wszystko jest podporządkowane tej idei". Wszystkie sztuki łączą się w świątyni z ogromną mocą oddziaływania na uczucia człowieka, przenoszą go w świat monumentalny przez kontemplację ikony, słuchanie śpiewu. Procesje, okadzenia, płomienie świec, promienie światła wpadającego przez okna, wszystko to stwarza podniosły nastrój. Sztuka cerkiewna odrywa człowieka od problemów dnia dzisiejszego i skierowuje ku wieczności.
Prawosławie wyniosło śpiew chóralny na wyżyny kultu, ale też muzyki i estetyki, na najwyższe poziomy sławienia Boga, ale też kompozycji i techniki wykonania. Muzyka cerkiewna uwieść może nawet niewprawnego słuchacza - jest środkiem do przeniesienia myśli wiernego do Boga, nie celem samym w sobie. Nie może być tak piękna, aby zająć miejsce Boga.
Sedno prawosławnego śpiewu liturgicznego w doskonały sposób wyraził św. Jan Damasceński: "Podstawę śpiewu cerkiewnego Kościoła Prawosławnego stanowi pieśń liturgiczna, która zawiera w sobie koloryt wieczoru i treść teologiczną". Wieczór jest kierunkowskazem życia duchowego i życia liturgicznego Cerkwi. Jezus Chrystus wielokrotnie porównywał w swoich przypowieściach Królestwo Boże do wieczerzy - posiłku spożywanego wieczorem. Również początek Królestwa Niebieskiego - pierwsza Eucharystia była sprawowana przez Zbawiciela wieczorem.
Stan przyrody wieczorem doskonale harmonizuje z naszymi uczuciami, które aktywnie wstępują w tym czasie w życie duchowe: dzień zmierza ku wieczorowi, a dusza - ku Bogu. W świetle Objawienia i Tradycji Kościoła Prawosławnego, śpiew cerkiewny należy rozpatrywać tylko i wyłącznie jako środek obcowania i komunikowania z Bogiem.
We wtorkowy wieczór Zespół Męski Archikatedry Prawosławnej zaprezentował wachlarz pieśni nabożeństw liturgicznych: nieszpory, jutrznie, Wielkiego Postu. Koncert otworzył hymn Maryjny w języku z IX wieku, stworzonym przez braci Cyryla i Metodego - "Psalm I" z Monastyru w Poczajewie. Kolejne utwory to: melodia na wejście biskupa do świątyni prawosławnej, hymn "Pieśń Cherubinów", psalm "Nieszpory", pieśń "Wielkiego Poniedziałku", a następnie hymn ku czci św. Braci Cyryla i Metodego. Kolejny utwór zaśpiewany tego dnia zawierał akcenty bożonarodzeniowe, ponieważ w kościele prawosławnym rozpoczął się już okres przygotowania do świąt, a czas postu jest wydłużony do 47 dni.
Koncert zakończyło wyśpiewane przez chór męski "100 lat" - "Mnogie leta" dla publiczności zamojskiej.
Dyrygent Andrzej Boublej zapytany po koncercie o rodzinne tradycje śpiewu chóralnego odpowiedział przecząco, wyznał natomiast, że jego śpiew i prowadzenie chóru to powołanie.autor / źródło: Teresa Madej, www.cerkiew.pl fot. Anna Kulik dodano: 2006-11-29 przeczytano: 9431 razy.
Zobacz podobne:
Warto przeczytać:
|
|
|
|