|
Ks. Mokrzycki o przesłaniu "Sacrofilmu"Podczas inauguracji XVII Międzynarodowych Dni Filmu Religijnego "Sacrofilm" w Zamościu, których tematem jest "Tajemnica życia i śmierci w spotkaniach w drodze do Jednego Ojca", przesłanie wydarzenia o wymiarze religijno-kulturalnym przedstawił jego inicjator ks. Wiesław Mokrzycki.
- Od kilkunastu lat "Sacrofilm" podejmuje problematykę dialogu między religiami monoteistycznymi, między judaizmem, chrześcijaństwem i islamem. W ten sposób MDFR realizują wskazania zawarte w dokumentach Soboru Watykańskiego II.
Dokumenty soborowe wnoszą wielki wkład jeśli chodzi o reformę życia duchowego i liturgicznego Kościoła, ale także rzucają nowe światło na relacje z religiami niechrześcijańskimi. Podejmują problematykę dialogu ekumenicznego i zwracają uwagę na sprawę wolności człowieka, wolności religijnej.
W ramach "Sacrofilmu" chcemy realizować deklarację o stosunku do religii niechrześcijańskich zatytułowaną "Nostra aetate" i deklarację o wolności religijnej "Dignitas humana". Dokumenty soborowe podkreślają, że dialog międzyreligijny jest koniecznością, jego podjęcie jest niezbędne z tego tytułu, że relacje międzyludzkie coraz bardziej się zacieśniają, następuje wymiana ludzkiej kultury i myśli, ludzie migrują. Spotykamy się w naszym codziennym życiu z ludźmi różnych wyznań i różnej kultury. To właśnie poprzez "Sacrofilm" chcemy promować dialog/rozmowę. Najpierw z samym sobą, ze swoim wnętrzem, swoją duchowością, sumieniem, także z drugim człowiekiem - w rodzinie, w pracy. Często trudno nam o gest przebaczenia, podanie ręki.
Patrzymy na sytuacje rozdwojenia i rozbicia w naszej ojczyźnie i w świecie, nie tylko w kwestii religijnej, także w wymiarze ekonomicznym i politycznym. Dialog jest więc niezbędny aby świat istniał. Papież Paweł VI na podsumowanie obrad Soboru Watykańskiego II powiedział, że dokumenty tego Soboru kreśliła niejako "ręka boska". W Encyklice "Ecclesiam suam" dodał, że jeżeli nie będzie dialogu to czeka człowieka terroryzm.
Bł. Jan Paweł II niejednokrotnie przypominał, że dopóki istnieje dialog, rozmowa człowieka z człowiekiem, społeczności ze społecznościami istnieje szansa na zachowanie pokoju i właściwych relacji międzyludzkich.
Kiedy patrzymy na dialog międzyreligijny to jest to sprawa naprawdę trudna, bo słyszymy o wydarzeniach w Nigerii, Sudanie, różnego rodzaju przejawach terroryzmu, zabijaniu chrześcijan. Pojawia się pytanie: jaki jest sens, jaka logika żeby ten temat podejmować? Chodzi także o nasze relacje z hinduizmem i buddyzmem.
Ks. Waldemar Cisło, kierujący organizacją "Kościół w potrzebie", powiedział, że grupy ekstremistyczne, które promują fundamentalizm w islamie zajmują ok. 10%. W skali świata jest to duża liczba ale pozostali członkowie tej wspólnoty chcą żyć inaczej. Jeżeli patrzymy na burzone świątynie, zabijanych chrześcijan to zauważmy też, że w Nigerii w czasie Świąt Bożego Narodzenia, młodzi wyznawcy islamu stworzyli "żywy" płot przed świątyniami chrześcijańskimi bronią c własnymi ciałami wiernych uczestniczących w uroczystościach aby nie doszło do terroryzmu. Podobnie młodzi chrześcijanie bronili tych samych młodych wyznawców islamu, gdy ci modlili się w swoich meczetach.
Dlatego też musimy na to patrzeć szerzej. Jak to pokazał w ubiegłym roku film "Ludzie Boga" są społeczności islamskie, które nie wyobrażają sobie życia bez wspólnot chrześcijańskich, czy też zakonnych.
Stąd też my podejmujemy próbę uczenia się rozmowy na tematy trudne, szokujące i bulwersujące człowieka, rozmowy w pełnej kulturze, szacunku dla człowieka, w duchu miłości bliźniego - czego uczą nas dokumenty soborowe.
Zapytano kiedyś jednego z mistrzów życia duchowego - kto powinien pierwszy podać rękę, przebaczyć i przeprosić, osoba pokrzywdzona czy ta, która krzywdziła? Padła odpowiedź, że ta, która jest mądrzejsza. Czasem i w naszym życiu brakuje takiej mądrości żeby te małe dołki, potem rowy zasypywać. Żeby pierwszym wyjść z gestem życzliwości, podaniem ręki czy też podjęcia rozmowy, która może nie rozwiązuje wszystkich problemów ale ostatecznie sprawia, że ludzie zaczynają normalnie funkcjonować.
- W tym dialogu międzyreligijnym jest wielka asymetria bo Kościół katolicki, chociażby w Polsce, wychodzi z propozycją dla islamu, dla judaizmu. Takich dni chrześcijańskich nie ma do tej pory w judaizmie i islamie. Jest to mądrość wynikająca z nauczania Kościoła, który otwiera się przed różnymi społecznościami i chce podejmować z nimi dialog na tematy, które interesują każdego człowieka. A każdego człowieka interesuje życie i śmierć. Dlatego też tematyka tegorocznego "Sacrofilmu" to "Życie i śmierć". Będziemy ją analizować na kinowym ekranie, będziemy ją rozważać na wykładach czy też podczas debaty, która będzie podsumowaniem wszystkich refleksji wynikających z zaprezentowanych filmów i wykładów.
Zamość onLine jest patronem medialnym XVII Międzynarodowych Dni Filmu Religijnego "Sacrofilm" w Zamościu
autor / źródło: na podst. wypowiedzi ks. Wiesława Mokrzyckiego opr. Teresa Madej dodano: 2012-02-26 przeczytano: 17991 razy.
Zobacz podobne:
Warto przeczytać:
|
|
|
|