www.zamosconline.pl - Zamość i Roztocze - wiadomości z regionu
Zamość i Roztocze - redakcja Zamość i Roztocze - formularz kontaktowy Zamość i Roztocze - linkownia stron Zamość i Roztocze - komentarze internautów Zamość i Roztocze - reklama Zamość i Roztocze - galeria foto
Redakcja Kontakt Polecamy Komentarze Reklama Fotogaleria
Witaj w czwartek, 29 czerwca 2017, w 180 dniu roku. Pamiętaj o życzeniach dla: Piotra, Pawła, Iwetty, Benity.
Czerwcowe przysłowia: Jak się Janek kąpie w wodzie, żniwom deszcze na przeszkodzie. [...]

Turystyka: Noclegi, Jedzenie, Kluby i dyskoteki, Komunikacja, Biura podróży Rozrywka: Częst. radiowe, Program TV, Kina, Tapety, e-Kartki, Puzle, Forum Służba zdrowia: Apteki, Przychodnie, Stomatologia Pozostałe: Kościoły, Bankomaty, Samorządy, Szkoły, Alfabet Twórców Zamojskich

www.zamosconline.pl Zamość i Roztocze - wiadomości z regionu


\Home > Kultura
- - - - R E K L A M A - - - -

 Polecamy domeny:

 kontakt:
   biuro@vdm.pl
   604548050

- - - - POLECAMY - - - -


- - - - R E K L A M A - - - -





Abstrakcja liryczna Macieja Sęczawy w BWA

Wystawą "Malarstwa Macieja Sęczawy", prezentowaną od 22 grudnia 2013 r. do 12 stycznia br. - BWA Galeria Zamojska rozpoczęła nowy sezon działalności artystycznej. Spotkanie z autorem wystawy przyciągnęło tłumy miłośników jego malarstwa abstrakcyjnego (3.01.).

Maciej Sęczawa, absolwent Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Zamościu, aktualnie nauczyciel tej szkoły, studiował na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, u prof. Stefana Gierowskiego (dyplom w 1995 r.). Uczył się także malarstwa ściennego u prof. Edwarda Tarkowskiego. Jego mistrzowie to m.in.: prof. Ryszard Winiarski, prof. Stanisław Baj, Jacek Dyrzyński, To niezwykle aktywny przedstawiciel zamojskiego środowiska plastycznego, prezentujący swoje dokonania na wystawach środowiskowych.



- Na wystawie Maciej Sęczawa pokazuje głównie obrazy abstrakcyjne. Jest to malarstwo - tak można powiedzieć - z pogranicza dwóch kultur: Wschodu i Zachodu. Jego abstrakcja jest bliska natury/inspirowana naturą. Artysta podkreśla, że Zamość to dobre miejsce do tworzenia - mówił Jerzy Tyburski, dyrektor BWA podczas otwarcia wystawy.

Dyrektor dodał, że w tym malarstwie zauważa dużo duchowości i mistycyzmu, bowiem Maciej Sęczawa maluje zgodnie z zasadami malarskimi, dysponując ulubionymi technikami, opartymi na specjalnych recepturach. - Maluje jak twórcy ikon, ikonopisarze. Ta wystawa jest podsumowaniem dotychczasowej jego twórczości. Gratulujemy Artyście wystawy i życzymy aby nadal się rozwijał. Gratulacje i życzenia składał dyrektor Tyburski, a następnie autorowi wystawy przekazał List od Prezydenta Miasta Zamościa.

Artysta plastyk podziękował BWA za przygotowanie wystawy, Izabeli Winiewicz-Cybulskiej za opracowanie tekstu do katalogu i za wspaniały artykuł w Zamojskim Kwartalniku Kulturalnym, Włodzimierzowi Filipskiemu za projekt katalogu oraz Januszowi Zimonowi za zdjęcia obrazów. - Władzom Miasta dziękuję za utrzymywanie BWA Galerii Zamojskiej, miejsca, gdzie można pokazać obrazy i porozmawiać o sztuce. To bardzo cenna rzecz - podkreślił Maciej Sęczawa.

- Obrazy, zaprezentowane w BWA, powstały w ostatnich dziesięciu latach. Wszystko co cenię, albo jest dostępne z moich prac, czyli najlepsze obrazy - w moim odczuciu - pokazuję tutaj. Jest też najnowszy cykl, jeszcze w trakcie realizacji, umieszczony na ścianie reprezentacyjnej. Mam nadzieję, że będziecie Państwo mieli wrażenia, bez względu na to czy pozytywne czy negatywne - to sądzę, że nasycone intensywnością - mówił artysta plastyk i zapraszał do obejrzenia wystawy.



- Przyznam, że nie czytałem nigdy nic wcześniej o Sęczawie. Ten tekst mi troszkę tak wyjaśnił całą sytuację, ale mam wrażenie, że dobrze te obrazy oddają, na tyle, na ile znam autora - jego charakter - dało się usłyszeć komentarz. Mówiono także o terapeutycznej roli twórczości w ogóle, powołując się na opinię samego Pawła Dudzińskiego.

Z zainteresowaniem przysłuchiwałam się rozmowom uczestników wernisażu. Pojawił się głos, że kilka lat temu w BWA miała miejsce wystawa Macieja Sęczawy pt.: Nie myśl, patrz! - Ale mogę wymyślać w tej chwili - mówił jeden z dyskutujących. - To hasło zostało mi w głowie i tak kojarzę go z osobą autora, i z obrazami. I tak to odbieram. Jeśli to jest klucz - no to w porządku, niech tak będzie. Mam wrażenie, że przy tej konwencji malowania, jest to jak najbardziej adekwatne. Trzeba to przyjąć. Autor jest zafascynowany Dalekim Wschodem - może dlatego.

- Maciej Sęczawa jest też z wykształcenia malarzem ściennym i to widać w tych pracach - dodawał drugi dyskutant. - Murale teraz są bardzo popularne - wtórował pierwszy rozmówca. Wypowiedź uzupełnił następny uczestnik wystawy mówiąc o I edycji Festiwalu Fresku w Zamościu i udziale Macieja Sęczawa.

* * *

O wrażenia z wystawy pytam Jacka Gorzkowskiego, wicedyrektora Liceum Plastycznego w Zamościu, którego nauczycielem jest Maciej Sęczawa.

Teresa Madej - Maciej Sęczawa miał zamysł zaczarować widza? Udało się?

Jacek Gorzkowski: Jeśli o mnie chodzi to mogę powiedzieć, że to nie jest moja estetyka. Nie bardzo widzę to połączenie Wschodu z Zachodem. Myślę, że przesadzone było to, co powiedział pan dyrektor Tyburski, że to jest podobne do pisania ikon. Według mnie pisanie ikon to jest tak duchowa sprawa, że tego się nie da porównać z tym, co tutaj jest eksponowane. Widzę w tym jakąś przesadę, ale podobno prawdziwa sztuka zawsze się sama potrafi się obronić. Zobaczymy co będzie.



Teresa Madej: Abstrahując od sztuki Wschodu i zachodu oraz ikonopisania. Czy ten kolor przekonuje pana? Czy jest tu duchowość ubrana w kolor?

Jacek Gorzkowski - Kolory są bardzo różne. Czasem aż za pstrokata ta barwa, może niektóre powinny być bardziej stonowane, ale nie wiem co miał artysta na myśli - tworząc. Jakoś tego nie znajduję, może nie jestem tutaj fachowcem, bo nie jestem plastykiem z wykształcenia, ale widziałem sztukę współczesną i widziałem sztukę, która do mnie trafiała. Ta akurat, nie. Jakiś pomysł na pewno był, tylko z samego obrazu, bez odczytania tekstu zawartego w katalogu - to nie wiem czy bym do takich samych wniosków doszedł. Tematem krzyża jestem zdziwiony. I powiem szczerze, że jest dużo obrazów dokładnie o tej samej tematyce, pewnie był w tym jakiś zamysł, ale nie wiem do końca jaki. Owszem, znam te polne krzyże, dekorowane i odwiedzane w maju. Wydaje mi się też, że tych obrazów jest za dużo, cała ściana i więcej. Może tematykę należałoby zróżnicować. Oczywiście, że są i inne.



Teresa Madej - Może to rodzaj wariacji na temat krzyża? Symbol jeden...

Jacek Gorzkowski - Chyba tak. Bardzo możliwe. Tylko pomysł na przedstawienie różny. No cóż, można się cieszyć, że wystawę ma nasz nauczyciel, bo ostatnio, z tego co pamiętam, to było niewielu nauczycieli, którzy zaprezentowali tu wystawy. Byłem na wystawie pana Marka Sołowieja, pana Zygmunta Jarmuła - w Szczebrzeszynie, ale była. Była wystawa także Tomasza Bełecha. Tak, widziałem. Ciekawy pomysł na użycie metalu.

* * *

Nie mam wątpliwości, że Maciej Sęczawa spełnia się w sztuce. Decydująca o jego klasie artystycznej jest pozycja abstrakcjonisty liryka. Odkrywam w jego obrazach dowód na wizualną atrakcyjność tego rodzaju malarstwa, które - sądzę - wzbudza duże zainteresowanie miłośników sztuki współczesnej. Zamojski artysta plastyk rozbudowuje swój ulubiony sposób wyrażania treści artystycznej/estetycznej o nowe argumenty, nowe komplikacje, czy też symbole/pomysły. Jego czyste, ascetyczne kompozycje nabierają nowego wymiaru, nowego ducha, ducha liryzmu, po części ludycznego, po części tajemnego. Jedne i drugie rozgrywa z tym samym nieomylnym wyczuciem koloru, ale jednak różnicuje je, choć ciągle zauważamy/znajdujemy indywidualny styl, zapewne zapisany w jego cechach osobowości.



Maciej Sęczawa próbuje "nowego", tego, co wydaje mu się interesujące. I nie jest to już abstrakcja geometryczna, lecz ekspresyjny wymiar symbolu, który go zainspirował i urzekł. Kolor, mocna strona jego obrazów - raz powściągliwy, innym razem wyraźnie wyrafinowany, także skontrastowany, z pełną paletą wariacji kolorystycznych. To zaświadcza o ogromnej wrażliwości kolorystycznej artysty plastyka, ale także o rzadkiej intuicji Macieja Sęczawy. Obrazy nie do pogardzenia.


autor / źródło: Teresa Madej, fot. Janusz Zimon
dodano: 2014-01-06 przeczytano: 2233 razy.



Tagi:

Zobacz podobne:
     O nowej jakości abstrakcji w rozmowie z Maciejem Sęczawą / 2014-01-06
     Wystawa Macieja Sęczawy w BWA Galerii Zamojskiej / 2013-12-05
     Malarska harmonia - rozmowa z Maciejem Sęczawą / 2013-06-28
     Macieja Sęczawy "Wycieczka do błogostanu" / 2013-06-25
     Był list otwarty teraz jest petycja do ministra, wszystko w obronie Macieja Sęczawy / 2011-06-27

Warto przeczytać:
     42. ZLT: Beata Ścibakówna w mrocznej "Madame de Sade" / 2017-06-24
     Kuba Badach o koncercie, nauce w Zamościu i pierwszej płycie autorskiej / 2017-06-21
     Wystawa Dariusza Piekuta w Monachium / 2017-06-20
     Niedokończone "Tango z Leśmianem" / 2017-06-18
     Szeptem o sztuce - rozmowa z Elżbietą Gnyp / 2017-05-18



Komentarzy: 13 [Dodaj komentarz]

Średnia ocena: 4.3 Głosowało osób: 34

Oceń tekst /skala 0-5/:
0 1 2 3 4 5



Komentarze

1)Szanowni Państwo sama informacja, że Pan Maciej Sęczawa studiował malarstwo u Prof. Stefana Gierowskiego,
przedstawiciela Optical artu, stanowi fundament w zrozumieniu tych ''tajemniczych piktogramów".
Komentarz typu:
''To malarstwo to cos jak Kusego z filmu Ranczo''- świadczy o inteligencji danej osoby i o tym co robi w wolnych
chwilach, zamiast przyswajać podstawy z historii sztuki. To taki typowy suchar dla zwolenników socrealizmu
gustujących w plakatach propagandowych, głoszące hasła robotnicze. Zresztą drodzy Towarzysze, socrealizm
stłumił suprematyzm... (Uwaga dla wtajemniczonych).
Pozwolę sobie przytoczyć pytanie: ''Czy sądzicie Państwo, że Pan M. Sęczawa nie zna swojej wartości i jest łasy na pochlebców?'' i
Pan Prof. Gorzkowski nie zna swojej wartości i jest łasy na pochlebców. Taka mała różnica w interpunkcji a tak dużo zmienia....
Pamięta o tym że jest patriotą, historykiem, vice-dyrektorem ale zapomina, że jest człowiekiem. A to jest kardynalny błąd...
Tak to jest jak Polak polaczkuje...
Pomagajmy sobie szlifując siebie nawzajem.

W sumie Prof. Sęczawa adresuje swoje malarstwo do ''Ostatnich Mohikanów'' skoro wymaga od odbiory skupienia. Zresztą
dodatkowa ''instrukcja obsługi'' została podana przez Panią Izabelle Winiewicz-Cybulską w katalogu. Tą wystawą nie rozczarował
cierpliwych i zadziałał jako ''perpetuum mobile'' dla ludzi mądrych z pasją. Wybrał szalenie trudną drogę i dobrze bo ''tylko śmiecie
płyną z prądem''.

P.S. Dzięki sorze jest Pan prawdziwym Sensejem !
dodał: 2014-02-06 00:10:38, Muszli
2)To malarstwo to cos jak Kusego z filmu Ranczo,ile lat trzeba studiować ,żeby tak malować? Żenada
dodał: 2014-02-02 15:53:42, zofia
3)Analizując artykuł i wypowiedzi mam wrażenie jakby to było celowa nagonka na Pana Sęczawę a jak tutaj wspomniano wszyscy wiedzą o paroletnim konflikcie z władzami szkoły.
Autorka artykułu będąc ponoć jedną z czołowych osób życia kulturalnego musiała wiedzieć o sprawach w sądzie i usunięciu nauczyciela ze szkoły a ten wywiad z Panem G jest po prostu żenujący. Dla lubiących cytaty " Na stanowisku się bywa a człowiekiem się jest" Z wyrazami szacunku dla czytelników tego świetnego bezstronnego artykułu.
dodał: 2014-01-29 07:54:36, Zamościanin
4)Skoro autorka tekstu zna zarówo P.Jacka jak i P.Sęczwa wiedziała, że są oni "delikatnie mówiąc" w sporze. Wiadomo było o tym od dawna, artykuły, sprawy w sądzie. Myślę, że wywołując go do wywiadu przewidywała negatywną wypowiedź i tym samym zainteresowanie tym artykułem, a dokładnie wypowiedzią P.Jacka. Szczególnie zainteresowani są uczniowie L.P którzy mimo opuszczenia już tej szkoły bronią swojego nauczyciela. Nie chodzi o to że P.Jacek wypowiedział się źle o wystawie ale o to, że w swojej chęci zemsty oraz bezradności z braku wiedzy na ten temat wypowiedział się wręcz śmiesznie. Mądre cytaty tu są zbędne. Chodzi o to jak P.Sęczwa został wcześniej potraktowany oraz jak bardzo uczniowie L.P nie lubią P.Gorzkowskiego. Dlatego te okmentarze są właśnie takie.
dodał: 2014-01-25 13:41:25, paulina
5)Pan Jacek Gorzkowski wstydu po prostu nie ma. Tyle na ten temat.
dodał: 2014-01-21 09:07:54, ech
6)Tereso,
Wszystko się zgadza.
Ale niżej wymieniony Pan jest zastępcą dyrektora Liceum Plastycznego.
Jest więc,z racji zajmowanego stanowiska,autorytetem,również dla młodzieży...
dodał: 2014-01-20 14:36:02, Jerzy Tyburski
7)Do Szanownych Autorów komentarzy:
W „Rozmyślaniach” cesarz Marek Aureliusz powiada: „To, co chwalimy, nie staje się przez to ani gorsze, ani lepsze. Czy coś z powodu nagany traci? Czy szmaragd staje się brzydszy, gdy go nie chwalimy? Cesarz filozof dodawał: Jak wielki spokój zyskuje ten, kto nie baczy na to, co bliźni mówi, czyni lub myśli, ale na to tylko, co sam robi, by było sprawiedliwe i zbożne”.

Analizując cudze opinie, z przykrością, lecz także z uczuciem osobliwej ulgi odkryjemy, iż poglądy lwiej części naszych bliźnich na większość spraw są, jak to już dawno zauważyli filozofowie, zdumiewająco błędne i nieścisłe. Chamfort, francuski literat, aforysta - podzielając mizantropijne stanowisko pokoleń filozofów, ujął to w prostych słowach: „Nie ma opinii gorszej nad opinię publiczną”.

„Stopniowo na to (co zachodzi w cudzej świadomości) zobojętniejemy, gdy poznamy dostatecznie powierzchowność i jałowość myśli, ubóstwo pojęć, małostkowość, absurdalność poglądów oraz rozmiary błędów, jakie krzewią się w głowach przeważającej większości ludzi (…). Wówczas zrozumiemy, że zbyt wiele czyni ludziom zaszczytu, kto przywiązuje nadmierną wagę do ludzkich opinii” – twierdził Artur Schopenhauer, wzór filozofa- mizantropa (stroniący od ludzi).
***
Pan J. Gorzkowski wyraził swoją opinię i miał do niej prawo, tak jak Państwo macie prawo do swoich opinii i je wyrażacie. Nie obraził Pana M. Sęczawy. Natomiast Państwo próbujecie go za jego prywatną opinię odsądzić go od czci i wiary. Czy sądzicie Państwo, że Pan M. Sęczawa nie zna swojej wartości i jest łasy na pochlebców? Czy Pan M. Sęczawa po przeczytaniu opinii Pana J. Gorzkowskiego rzuci malarstwo i zaszyje się w kąt? Nie sądzę abyście tak źle myśleli o Panu M. Sęczawie, że jego sukces zależy od opinii akurat Pana J. Gorzkowskiego. W tekście nikt nie podważa żadnych umiejętności Pana M. Sęczawy. Jest mowa o tym – czy się komuś to malarstwo podoba czy nie.
Do Pana W. Kowalskiego: Wyrażona przez Pana opinia na mój temat jest opinią odosobnioną i całkowicie rozbieżną z tą, jaką mam o sobie. Mój artykuł jest rzetelną relacją. Jego celem było zainteresować Czytelników twórczością Pana M. Sęczawy. I to się dokonało. Mogę tylko dodać, że cenię sobie wypowiedź Pana J. Gorzkowskiego, który zdecydował się powiedzieć jak odbiera jako widz malarstwo Pana M. Sęczawy. Nie zamieszczenie tej wypowiedzi byłoby właśnie brakiem obiektywizmu z mojej strony. Jako autor tekstu miałam prawo do rozmowy z kim uważałam za stosowne. Nie rozumiem, co tu jest nieprzyzwoite...
Pozdrawiam serdecznie!

dodał: 2014-01-19 20:12:46, Teresa Madej
8)Bardzo się cieszę, że opuściłam już mury tej szkoły. Czytam ten wywiad i nie wierze jak można było poprosić J.Gorzkowskiego do wypowiedzi. Pomijając to, że ten człowiek nie ma pojęcia o sztuce to jest też przeciwnikiem Pana Maćka. To pewnie jeden z punktów zemsty za powrót do szkoły. Spryt Pana Jacka nie zna granic :D:D:D !
dodał: 2014-01-19 10:11:10, paulina
9)czytajac pobieznie wypowiedzi w "wywiadzie" myslalam ze to jakies gadanie mlodziezy gimnazjalnej, przypadkowo tam zapedzonej w ramach ukulturalniania. spodziewalam sie ze zostana pod koniec skonfrontowane z rzetelna wypowiedzia autorytetu.
artykul jest po prostu pozbawiony przyzwoitosci.

Prace widoczne na zdjeciach sa rewelacyjne, ich pozytywne kolory i harmonijne kompozycje absolutnie kojarza sie z kultura wschodu, z cala wschodnia radoscia, celebracja mistycyzmy jako swietego szczescia, z wnikania medytacyjnego kontemplacyjnego w nature swiata, ktore daje ostatecznie pogodzenie z rzeczywistoscia....

dodał: 2014-01-18 14:20:39, gosc
10)Muszę przyznać że jeżeli Pani Teresa chciała przysłuży się Maćkowi umieszczając wywiad ze znawcą sztuki zwłaszcza malarstwa abstrakcyjnego to gratulacje za tzw. obiektywizm dziennikarski. Szkoda że ludzie którzy nie znają się na sztuce i dziennikarstwie , zajmuja się tym. Jeżeli chodziło o zabłyśnięcie i o poczytność udało się Pani niestety tylko w złym słowa tego znaczeniu. Maciek niesamowita indywidualność i mogę się poszczycić mój kolega jest świetnym pedagogiem co widać po jego osiągnięciach jego uczniach którzy sławią Zamojskie Liceum Plastyczne. Może warto zamieszczać artykuły z opiniami ludzi którzy lubią ludzi i znawca i tematu. Z wyrazami szacunku Wojciech Kowalski PLSP rocznik 1991 gdzie najważniejszy był uczeń a nie ...
dodał: 2014-01-18 12:26:22, Wojciech Kowalski PLSP rocznik 1991
11)Pan Jacek Gorzkowski- znawca sztuki. ;]
dodał: 2014-01-18 11:36:28, yulka
12)Panie Maćku strasznie żałuję że nie miałam okazji zobaczyć osobiście, zdjęcia dają na szczęście chociaż namiastkę :)

Niektórzy faktycznie nie powinni wypowiadać się na temat sztuki...
Szczególnie Ci którzy "nie lubią ludzi".
Raniący wręcz jest fakt, że są jednostki tak strasznie znerwicowane iż wyjście po za skalę szarości wydaję się dla owych przerażające.

Całe szczęście tak wybitne osoby jak Pan Maciej nie poddają się próbom pseudo władzy.
Pozytywna aura spokoju, życzliwości i mądrości Pana Sęczawy bije nawet ze zdjęć.
dodał: 2014-01-17 21:41:32, Gabriela
13)Tereso,
Tradycyjnie-bardzo dziękuję.
Szczerze mówiąc powaliła mnie opinia autorytetu wywołanego do oceny twórczości.

Z poważaniem-Jerzy Tyburski.
dodał: 2014-01-06 19:29:25, Malarz


* Nadawca:
   E-mail:
* Treść:
* pola obowiązkowe

  • Redakcja nie ponosi odpowiedzialności, za treść zamieszczanych komentarzy.
  • Komentarze obraźliwe lub zawierające wulgaryzmy będą usuwane.



  • - - - - R E K L A M A - - - -







    Zamość i Roztocze - wiadomości z regionu - Twoje źródło informacji

    Wykorzystanie materiałów (tekstów, zdjęć) zamieszczonych na stronach www.zamosconline.pl wymaga zgody redakcji portalu!

    Domeny na sprzedaż: krasnobrod.net, wdzydze.net, borsk.net, kredki.com, ciuchland.pl, bobasy.net, naRoztocze.pl, dzieraznia.pl
    Projektowanie stron internetowych, kontakt: www.vdm.pl, tel. 604 54 80 50, biuro@vdm.pl
    Startuj z nami   Dodaj do ulubionych
    Copyright © 2006 by Zamość onLine All rights reserved.      Site Meter   Polityka prywatności Val de Mar Systemy Komputerowe --> strony internetowe, hosting, programowanie, bazy danych, edukacja, internet