www.zamosconline.pl - Zamość i Roztocze - wiadomości z regionu
Zamość i Roztocze - redakcja Zamość i Roztocze - formularz kontaktowy Zamość i Roztocze - linkownia stron Zamość i Roztocze - komentarze internautów Zamość i Roztocze - reklama Zamość i Roztocze - galeria foto
Redakcja Kontakt Polecamy Komentarze Reklama Fotogaleria
Witaj w wtorek, 17 października 2017, w 290 dniu roku. Pamiętaj o życzeniach dla: Wiktora, Marity, Sulisławy, Małgorzaty.
Październikowe przysłowia: [...]

Turystyka: Noclegi, Jedzenie, Kluby i dyskoteki, Komunikacja, Biura podróży Rozrywka: Częst. radiowe, Program TV, Kina, Tapety, e-Kartki, Puzle, Forum Służba zdrowia: Apteki, Przychodnie, Stomatologia Pozostałe: Kościoły, Bankomaty, Samorządy, Szkoły, Alfabet Twórców Zamojskich

www.zamosconline.pl Zamość i Roztocze - wiadomości z regionu


\Home > Kultura
- - - - R E K L A M A - - - -

 Polecamy domeny:

 kontakt:
   biuro@vdm.pl
   604548050

- - - - POLECAMY - - - -


- - - - R E K L A M A - - - -





Kuba Badach o koncercie, nauce w Zamościu i pierwszej płycie autorskiej

Kuba Badach wspomina swoje lata nauki w Państwowej Szkole Muzycznej w Zamościu i wyzwanie jakim był dla niego koncert "Dire Straits Symfonicznie" z Orkiestrą Symfoniczną im. Karola Namysłowskiego podczas 11. Zamojskiego Festiwalu Kultury "arte, cultura, musica e..." .

Artysta chwali się także nową płytą autorską i trasą promocyjną. Szkoda, że na niej nie ma Zamościa...

- Jak się gra dla zamojskiej publiczności? Gra się z taką Orkiestrą, mając w pamięci fakt, że chodził Pan tutaj do Szkoły Muzycznej?

Kuba Badach: -Dzisiaj odbyłem bardzo mocną podróż sentymentalną. Już wczoraj wieczorem przyjechałem do Zamościa, przeszedłem się po Rynku. I bardzo się cieszę, że jest mnóstwo ogródków, mnóstwo ludzi, świetny klimat. Nie ukrywam, stęskniłem się bardzo i jakieś tam wzruszenie się pojawiło. Dzisiaj, po próbie u "Namysłowiaków", przebiegłem sobie jeszcze dookoła Starówki, odwiedziłem tzw. stare śmieci, czyli zaszedłem na ulicę Pereca, tam gdzie się kiedyś znajdowała szkoła, którą miałem zaszczyt kończyć.



Grało nam się dzisiaj świetnie. Orkiestra jest w znakomitej formie. Mam wrażenie, że cała ta idea spotkań muzycznych się rozwinęła i poszła do przodu pod każdym względem, również pod względem - dla nas muzyków bardzo istotnym - pod względem technicznym. Mówiąc krótko, mieliśmy świetne nagłośnienie i na scenie mieliśmy doskonałe warunki do pracy. A porównuję tę z moja poprzednią przygodą muzyczną, która miała miejsce prawie dziesięć lat temu i wtedy było naprawdę kiepsko. Miałem duży dyskomfort. Dzisiaj to było absolutnie fantastyczne spotkanie. I próba była świetna rano i teraz bardzo, bardzo dobrze nam się grało.

Sam fakt, że mam w Orkiestrze i za sobą - swoich profesorów, i swoich kolegów z ławy szkolnej. To jest czad. Człowiek się odwraca i to nie są twarze nieznajome, tylko właśnie znajome. I pięknie jest widzieć, jak wszyscy są w świetnej formie. Super, super... Bardzo się cieszę, że przyjechałem do Zamościa.

- Propozycja koncertu przyszła z Zamościa? Od Tadeusz Wicherka?

Kuba Badach: -Nie wiem. Nie zajmuję się tym od wielu, wielu lat. Jestem tak potwornie zapracowany, że tego typu rzeczy zajmują managerów projektów, w których biorę udział. Ja dostaje tylko z półrocznym wyprzedzeniem termin koncertu, bo w tej chwili praktycznie kalendarz mam zapełniony do końca roku. I tak jest od wielu lat, że pół roku to jest absolutne minimum, żeby znaleźć jakiś termin. Więc cieszę się, że ten projekt się pojawił. Nieźle - pomyślałem, ciekawe to będzie jak sobie poradzimy we wspólnym działaniu z tym niełatwym programem "Dire Straits Symfonicznie", bo Krzysztof Herdzin napisał piękne aranżacje, ale to nie są rzeczy prościutkie. Tam jest kilka takich karkołomnych przebiegów we wszystkich grupach instrumentalnych. Ale sądząc po reakcji publiczności, daliśmy radę dzisiaj.

-Tak. Był nadkomplet słuchaczy, wszystkie krzesła zajęte i bardzo dużo ludzi na Rynku Wielkim. Dzisiaj nawet wiekowo bardziej dojrzali wytrwali do końca koncertu. Który z tych utworów jest Panu bliski i chętnie by Pan go powtarzał?

Kuba Badach: -Mogę w nieskończoność powtarzać "Your Latest Trick", bo to jeden z moich ulubionych utworów. Dla mnie udział w tym projekcie jest bardzo, bardzo ważny, też ze względów sentymentalnych, bo utwór "Walk of Life", którym kończyliśmy spotkanie przed bisem, w wersji oryginalnej, zaczynał się taką partią graną na organach Hammonda. To były pierwsze dźwięki po których, usłyszanych przeze mnie jako sześciolatka, postanowiłem, że muszę się nauczyć ich grać. I tak naprawdę od Dire Straits zaczęła się moja fascynacja instrumentami klawiszowymi.

-Rodzice przewieźli mnie na egzamin wstępny do Państwowej Szkoły Muzycznej w Zamościu. Zdałem i chodziłem tutaj 12 lat do "muzyka", więc jest fajna klamra, że po kilkudziesięciu latach "ląduję" z powrotem na Rynku zamojskim i gram program zespołu, od którego tak naprawdę zacząłem grać na fortepianie.

-To jest niesamowite!

Kuba Badach: -Tak. Nigdy się nie spodziewałem, że będę śpiewał utwory Marka Knopflera, ponieważ to jest facet, który śpiewa w tak specyficzny sposób. Tak jak powiedział dzisiaj Krzysiek Herdzin - to jest bardziej melorecytacja, ale ja zrobiłem z tych utworów trochę swoją wersję, także myślę, że było okey.

-Zrobił Pan "Badachową" wersję.

Kuba Badach: - Tak.
- Klan Badachów znany jest w Zamościu. A co w projektach? Coś zupełnie nowego?

Kuba Badach: - Tak, tak. Jesienią, pierwsza w mojej historii i w mojej działalności - pierwsza solowa i autorska płyta, bo solowych już miałem kilka, ale jeszcze nigdy nie wydałem płyty, przy której robię wszystko. I napisałem utwory, skomponowałem, zaaranżowałem. Jesteśmy w trakcie produkowania tego krążka, kończę nagrywać wokale, pograłem sobie na basie w niektórych kawałkach, na instrumentach klawiszowych, poprogramowałem rzeczy komputerowo. Także pierwsze takie naprawdę "dziecko" samodzielnie stworzone. I tę płytę planujemy wydać jesienią tego roku. Teraz trwają intensywne prace studyjne. Jutro wracam z powrotem do studia, do końca czerwca zapinam materiał od strony muzycznej, a potem już przygotowujemy całą sytuację promocyjną. Całą machinę trzeba uruchomić. Zapowiada się bardzo intensywny czas. Jesień też wygląda świetnie, bo na chwilę obecną mamy już zaplanowanych ponad 20 koncertów promujących tę płytę.

-Czy Zamość jest na trasie koncertowej?

Kuba Badach: -Nie, Zamościa nie ma na trasie, ponieważ nie myśleliśmy o tym, a nie wiem czy Zamość dysponuje salą. My w tej chwili sprzedajemy między 800 a 2 tys. miejsc.

-Musi nam wcześniej Tadeusz Wicherek zbudować Filharmonię Zamojską na min. 800 miejsc.

Kuba Badach: - Po prostu.

-Czy ona, ta płyta, ma już tytuł?

Kuba Badach: -Tak, ale nie mogę go zdradzić.

- Rozumiem. Panie Jakubie/Kubo, było dzisiaj przepięknie. Dziękuję i bardzo się cieszę ze spotkania.

Kuba Badach: -Dziękuję ślicznie. I pozdrawiam Wszystkich!
* * *


Kuba Badach to polski muzyk, kompozytor i wokalista, a także aranżer i producent muzyczny. Dwukrotny laureat nagrody polskiego przemysłu fonograficznego Fryderyka. Znany jest przede wszystkim z wieloletnich występów w zespole muzyki pop Poluzjanci. Od 1999 roku występuje w zespole Bernarda Maselego - The Globetrotters. Prowadzi także solową działalność artystyczną.

W 1996 rozpoczął edukację na Wydziale Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Akademii Muzycznej w Katowicach w klasie wokalnej, której absolwentem został w grudniu 2000. W 2002 Polucjanci dali koncert w klubie "Baggot INN" w West Greenwich Village na Manhattanie, a 8 czerwca Polucjanci i Kayah zagrali koncerty w prestiżowej sali "Avery Fisher Hall" w Lincoln Center. Koncert, przygotowany przez Ewę Sokołowską, poświęcony był Andrzejowi Zausze.

Od 1999 współpracuje z zespołem The Globetrotters, z którym wydał cztery płyty: "Stay in Neverland", "Fairy tales of the trees", "Both Sides", "Stop! Don't Talk".


autor / źródło: Teresa Madej
dodano: 2017-06-21 przeczytano: 2957 razy.



Tagi:

Zobacz podobne:

Warto przeczytać:







- - - - R E K L A M A - - - -



- - - - POLECAMY - - - -





Zamość i Roztocze - wiadomości z regionu - Twoje źródło informacji

Wykorzystanie materiałów (tekstów, zdjęć) zamieszczonych na stronach www.zamosconline.pl wymaga zgody redakcji portalu!

Domeny na sprzedaż: krasnobrod.net, wdzydze.net, borsk.net, kredki.com, ciuchland.pl, bobasy.net, naRoztocze.pl, dzieraznia.pl
Projektowanie stron internetowych, kontakt: www.vdm.pl, tel. 604 54 80 50, biuro@vdm.pl
Startuj z nami   Dodaj do ulubionych
Copyright © 2006 by Zamość onLine All rights reserved.        Polityka prywatności Val de Mar Systemy Komputerowe --> strony internetowe, hosting, programowanie, bazy danych, edukacja, internet